BUNDESLIGA. Kto jeszcze pozostaje w grze? [SYTUACJA W TABELI]

Ligowe rozgrywki w Europie wielkimi krokami zbliżają się do końca. Już w ten weekend oficjalnie poznamy mistrzów Anglii, a za tydzień mistrzów Niemiec i Hiszpanii. I choć losy wielu z tych mistrzostw rozstrzygnęły się już kilka tygodni temu, to za plecami liderów wciąż trwa zażarta walka o wyższe miejsca i przepustki do europejskich pucharów. Kto już może myśleć o wakacjach, a kto musi walczyć do końca? Sprawdźmy jak wygląda sytuacja w Bundeslidze

Sytuacja w tabeli u naszych zachodnich sąsiadów jest bardzo interesująca. Choć losy mistrzostwa wydają się być przesądzone, matematycznie w dalszym ciągu zarówno Bayern jak i Borussia mają szansę na końcowy triumf w Bundeslidze. Bawarczyków w najbliższej kolejce czeka ciężkie wyjazdowe spotkanie z Lipskiem, który może być już pewny brązowego medalu. Trzeciego miejsca w tabeli nie zabierze im już nikt, ale cieniem nadziei pozostaje miejsce drugie. Jeśli Lipsk wygrałby oba spotkania, a Borussia nie zdobyła w nich punktu, piłkarze z logiem RedBulla wyprzedziliby Dortmundczyków tuż przed finiszem rozgrywek. 

Arcyciekawie robi się za to za plecami faworytów. W walce o ostatnie wolne miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów są jeszcze cztery zespoły, a i nawet ósmy Hoffenheim przy odrobinie szczęścia mógłby zająć miejsce w premiowanej awansem “czwórce”. W najlepszej sytuacji przed dwoma ostatnimi kolejkami jest Frankfurt, który z identycznym dorobkiem 54 punktów co Bayer Leverkusen, okupuje 4. lokatę i jest w tym momencie najbliżej Champions League. Eintracht w najbliższej kolejce zagra z Mainz, który na wyjazdach spisuje się w tym sezonie tragicznie.

Dość powiedzieć, że ekipa z Nadrenii w delegacji nie zdobyła punktu od lutego, przegrywając pod rząd aż 7 wyjazdowych meczów. Dodatkowo na koniec sezonu szeregi gości dość mocno zostały uszczuplone, a z Frankfurtem nie zagra ponadto drugi najlepszy strzelec – Onisiwo.

Jedynym problemem Frankfurtu może być zmęczenie po czwartkowym półfinale Ligi Europy. Po remisie 1-1 w regulaminowym czasie gry, w Londynie doszło do dogrywki i rzutów karnych, w efekcie których do finału awansowali rywale z Chelsea.
Mecz Eintrachtu z Mainz wyjątkowo odbędzie się jednak w niedzielę i będzie jedynym, który nie zagra w sobotę o 15:30. Dodatkowy dzień na regenerację z pewnością pozytywnie wpłynie na postawę podopiecznych Adiego Huttera.

Jeśli sezon zakończyłby się właśnie teraz, w Lidze Europy zagraliby piłkarze wspomnianego Bayeru Leverkusen i Borussi Moenchengladbach, a w eliminacjach do LE znalazłoby się miejsce dla Wolfsburga. Wolfsburg od swoich bezpośrednich rywali ma jednak zdecydowanie łatwiejszy terminarz i przy dobrych wynikach może pokusić się nawet o Ligę Mistrzów.

VFB STUTTGART – VFL WOLFSBURG

kursy: Totalbet

W najbliższej kolejce Wilki zmierzą się na wyjeździe ze Stuttgartem, który powoli może już się przygotowywać do barażu o pozostanie w Bundeslidze. Czerwoni unikną bezpośredniego spadku, ale o miejsce w pierwszej Bundeslidze będą musieli powalczyć z trzecią drużyną zaplecza. Nie wiadomo więc jak podejdą do bezpośredniego starcia z Wolfsburgiem, który wciąż ma o co walczyć. Dodatkowo, co ciekawe, podopieczni Bruno Labadii grają w tym sezonie lepiej na wyjazdach, przez co można ich upatrywać w roli faworytów w meczu ze Stuttgartem. Wilki powinny w sobotę narzucić własny styl gry, jak chociażby w ostatnim wyjazdowym spotkaniu w Hoffenheim, gdzie rozbili miejscowych aż 4-1.

Kto w sobotę także “musi” wygrać?

Niewątpliwie meczem z gatunku koniecznych do wygrania będzie dla Bayeru Leverkusen starcie z Schalke 04. Piłkarze z Gelsenkirchen zaskoczyli jednak ostatnio całą Bundesligę wygrywając wyjazdowe spotkanie z Borussią Dortmund. Ponadto na stadionie w Leverkusen wygrywali dwa ostanie spotkania.

BAYER LEVERKUSEN – SCHALKE 04 GELSENKIRCHEN

Kursy: Totalbet

 

ODBIERZ BONUS JUŻ DZIŚ I OBSTAWIAJ BUNDESLIGĘ ZA DARMO!

LVBET bez depozytu

Dodaj komentarz