TYP DNIA: 27 LUTEGO

Tylko punkt w tabeli Premier League dzieli Leeds i Aston Villę, które dzisiaj w bezpośrednim meczu na Elland Road powalczą w meczu 26. kolejki angielskiej ekstraklasy. W październiku, gdy obie drużyny mierzyły się po raz pierwszy w tym sezonie, podopieczni Marcelo Bielsy rozbili na wyjeździe „The Villians” aż 3-0. Czy dzisiaj powtórzą wynik z rundy jesiennej? Jest ku temu kilka przesłanek. Kurs na wygraną gospodarzy to 2,28.

Sytuacja w tabeli

Tak jak wcześniej wspomnieliśmy, obie drużyny dzieli tylko jeden punkt w tabeli. Oczko więcej jak do tej pory zdobyli „The Villians”, którzy obecnie z dorobkiem 36 punktów plasują się na 8. miejscu w Premier League. Leeds zajmuje miejsce 10., a obie drużyny przedziela jeszcze Tottenham Hotspur. Jeśli gospodarze wygrają dzisiaj na Elland Road, wyprzedzą swoich dzisiejszych rywali w tabeli i przynajmniej do jutra będą zajmować 8. miejsce w tabeli.

Forma

Obie drużyny grają ostatnio bardzo równo i bardzo w kratkę. Zarówno Leeds jak i Aston Villa w pięciu ostatnich meczach w Premier League wygrywały dwukrotnie i obie pokonały m.in. będący ostatnio w słabej formie Southampton. Zgoła odmiennie układają się jednak wyniki obu drużyn, gdy spojrzymy na ich rezultaty odpowiednio na własnym boisku i na wyjeździe.

Leeds już nieraz w ostatnim czasie udowodniło, że zdecydowanie lepsze wyniki notuje, gdy w meczu występuje jako gospodarz. I potwierdzają to statystyki. Gospodarze na Elland Road wygrali 4 z 6 ostatnich spotkań, wygrywając m.in. 5:2 z Newcastle, 1:0 z Burnley, 2:0 z Crystal Palace, czy ostanio 3:0 z Southampton.

Gdy z kolei spojrzymy na wyjazdowe mecze drużyny z Birmingham, możemy zauważyć, że na wyjazdach nie wiedzie im się ostatnio zbyt dobrze. Z sześciu meczów rozgrywanych w delegacjach, „The Villians” wygrali tylko jedno 1:0 z wspomnianym wcześniej Southampton. Dwa tygodnie temu zremisowali z kolei 0:0 w meczu z 16. w tabeli Brighton.

Sytuacja kadrowa

Zarówno Marcelo Bielsa jak i Dean Smith mają parę problemów kadrowych przed sobotnim spotkaniem Leeds z Aston Villą. Największe obawy gospodarzy są związane z możliwą absencją Mateusza Klicha, który z powodu urazu musiał opuścić ostatnie spotkanie z Southampton. O wiele większe straty mają w swoich szeregach goście, którzy w sobotę będą musieli poradzić sobie bez swojego czołowego kreatora i strzelca Jacka Grealisha, a w składzie zabraknie także solidnego pomocnika Matty’ego Casha.

Ostatnie spotkania

Obie drużyny mierzyły się już raz w tym sezonie – w październiku Leeds rozbiło na wyjeździe Aston Villę aż 3-0. Hat-tricka w meczu strzelił Patrick Bamford, który w bieżącym sezonie w Premier League ma już na swoim koncie 13 trafień. Tym samym wspólnie z Harry Kane’m, Son-Heung Minem i Dominikiem Calvertem-Lewinem zajmuje 3. Miejsce w klasyfikacji strzelców angielskiej ekstraklasy. Jeśli Leeds liczy dziś na wygraną, Bamford powinien dorzucić na Elland Road przynajmniej jedną bramkę. Kurs na gola Anglika to 2,20.

 

TYP: LEEDS WYGRA (kurs: 2,28 – Fortuna)

 

Długo się zastanawialiśmy nad typem na to spotkanie, jednak ostatnia domowa forma Leeds wraz ze znakomitą dyspozycją ich czołowego strzelca – Patricka Bamforda – skusiła nas na postawienie na wygraną w tym meczu gospodarzy. Goście podejdą do meczu bez swojego najważniejszego ogniwa w postaci Jacka Grealisha, co mocno ogarnicza ich siłę rażenia w ataku. Nie spodziewamy się też, by w meczu padło dziś zbyt wiele bramek. Mimo wszystko Aston Villa to jedna z lepiej broniących drużyn w całej Premier League.

Leave a Reply