SPORTOWA SOBOTA: Zobacz najciekawsze wydarzenia dnia!

Kolejny weekend i kolejne sportowe emocje! Najlepsze ligi w Europie kończą powoli swoje rozgrywki, ale w niektórych walka o mistrzostwo będzie trwała do ostatniej kolejki! Zobaczcie co przynosi ostatnia sobota kwietnia i co warto dzisiaj zobaczyć!

Premier League: 13:30 Tottenham Hotspur – West Ham

Przed Tottenhamem bardzo intensywny czas i walka na dwóch frontach. Do zakończenia sezonu w Premier League pozostały jeszcze trzy kolejki, a walka o przyszłoroczną Ligę Mistrzów trwać będzie prawdopodobnie do ostatniego meczu. Jednak jak myśleć o przyszłorocznej Champions League, jeśli we wtorek Koguty zagrają w półfinale tegorocznej?

Po sensacyjnej wygranej nad Manchesterem City, londyńczycy zagrają we wtorek z Ajaxem Amsterdam. Holendrzy po fenomenalnym dwumeczu wyeliminowali z najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie Juventus i w starciu z londyńczykami wcale nie stoją na przegranej pozycji. Spurs borykają się z kilkoma kontuzjami, a braki kadrowe widoczne były chociażby w ostatnim ligowym spotkaniu z Brighton, w którym londyńczycy w końcówce uratowali trzy punkty. Czy zatem do sobotniego spotkania przeciwko West Hamowi Mauricio Pochettino desygnuje najmocniejszą jedenastkę? Wątpliwe, a jeśli nawet, to na pewno nie na całe spotkanie. W tym przypadku otwiera się furtka dla przyjezdnych, którzy pewni utrzymania zagrają bez presji. Co ważniejsze z Tottenhamem grać potrafią i mimo że ostatnio z Kogutami nie wygrywali, to w 14 na 16 ostatnich spotkań przynajmniej raz trafiali do siatki.

W małych derbach Londynu możemy się zatem spodziewać bramek. Tym bardziej, że West Ham po serii trzech porażek, w końcu zagrał dobre spotkanie. W ostatniej kolejce blisko pokonania na Stadionie Olimpijskim był Leicester, ale goście w doliczonym czasie gry zdołali wbić gola na remis.

 

Bundesliga: 15:30 Borussia Dortmund – Schalke

Dopóki piłka w grze…

Zaledwie punkt dzieli Borussię Dortmund i Bayern Monachium na czele niemieckiej ekstraklasy. Oznacza to, że mistrza Niemiec możemy poznać nawet po ostatniej kolejce Bundesligi, a walka będzie trwała do samego końca!

Po lutowym kryzysie w Dortmundzie nie ma już śladu, a “pszczoły” już w marcu wróciły do wygrywania. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów jedyną “szramę” na zwycięskiej serii Borussi zrobił Bayern, który przed trzema tygodniami rozbił dortmundczyków aż 5:0. Na Signal Iduna Park gospodarze nie zwykli jednak przegrywać, a w obecnym sezonie na własnym podwórku porażki nie zaznali jeszcze ani razu. W tym aspekcie nie mają sobie równych i są lepsi nawet od liderujących w tabeli monachijczyków. Wątpliwe także, by gospodarze stracili punkty w sobotę. Do Dortmundu przyjeżdża Schalke, które w delegacji spisuje się mocno średnio. W pięciu ostatnich wyjazdowych meczach zdobyli 4 punkty, ale punkty te zdobywali z niezbyt wymagającymi rywalami. Dość powiedzieć, że wygrali z ostatnim w tabeli Hannoverem i zremisowali z przedostatnią Norymbergą.

W Dortmundzie może ich czekać srogie lanie. Gospodarze w domowych spotkaniach strzelili już 48 bramek i z imponującą średnią ponad 3 goli na mecz prowadzą także i w tej klasyfikacji. Niewykluczone jednak że swojego gola do siatki wpakuje także i Schalke. Piłkarze z Gelsenkirchen strzelali Borussi bramkę w czterech ostatnich bezpośrednich spotkaniach, a w ostatnim na Signal Iduna Park urządzili z gospodarzami wręcz koncert strzelecki, remisując 4:4. Dodatkowo w 8 ostatnich domowych meczach dortmundczycy zaledwie raz zachowali czyste konto…

 

Serie A: 18:00 AS Roma – Cagliari

Walka o Ligę Mistrzów we Włoszech przybiera na sile. Pewny udziału w przyszłorocznej Champions League może być już Juventus, a bardzo blisko tego osiągnięcia są także Napoli i Inter Mediolan. Ekscytująco zapowiada się jednak walka o czwarte miejsce włoskiej ekstralasy, na które szanse mają jeszcze co najmniej trzy, a nawet cztery zespoły. W tym gronie jest także AS Roma, którą zaledwie punkt dzieli od czwartego w tabeli AC Milanu.

Na pięć kolejek do zakończenia rywalizacji w Serie A, stołeczni mają sporą szansę na zajęcie premiowanego awansem czwartego miejsca. Oprócz zbliżającej się konfrontacji z Cagliari, rzymianie mają całkiem przyjazny terminarz, a jedyne potencjalne ciężkie spotkanie jakie ich czeka to pojedynek z Juventusem Turyn.

Ostatnimi czasy gospodarze sobotniego spotkania nieźle radzili sobie z sycylijskim zespołem. Na Stadio Olimpico z Cagliari wygrywali ostatnio regularnie i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w najbliższą sobotę. Przyjezdni spośród 8 ostatnich wyjazdowych meczów zdołali przywieźć zaledwie 4 punkty, zaliczając jedno zwycięstwo z zamykającym tabelę Chievo. Zgoła odmienną formę u siebie prezentują rzymianie, dla których aż 8 z ostatnich 10 domowych meczów zakończyło się zwycięstwem.

 

PlusLiga FINAŁ: ZAKSA Kędzierzyn Koźle – ONICO Warszawa

Przed nami wielki finał siatkarskich rozgrywek ligowych w Polsce. Po zaciętych półfinałach o końcowy triumf w Plus Lidze powalczą Zaksa Kędzierzyn Koźle i Onico Warszawa! Kto zdobędzie tytuł mistrza Polski?

Osłabienie w postaci braku Bartosza Kurka nie przeszkodziło warszawiakom w odniesieniu historycznego sukcesu. Kontuzja atakującego reprezentacji Polski nie była jednak jedynym zmartwieniem stołecznego klubu. Ze składu wypadł też Bartosz Kwolek, który był podstawowym przyjmującym stołecznego klubu. Absencje te dały jednak szanse zmiennikom, którzy w nowej roli spisali się znakomicie. Onico po raz pierwszy w historii awansowało do finału Plus Ligi i w sobotę postara się o pierwszy krok do historycznego zwycięstwa.

Zadanie jakie ich czeka należało jednak będzie to tych z gatunku “ultraciężkich”. Po drugiej stronie siatki staną zawodnicy Zaksy, którzy w półfinałowym starciu z rewelacją z Zawiercia byli jedynie o seta od sensacyjnej porażki. Finalnie jednak odwrócili losy drugiego meczu i doprowadzili do decydującego spotkania w Kędzierzynie-Koźlu. Tam już wyraźnie zdominowali rywala i po czterosetowym pojedynku zameldowali się w wielkim finale. Finale, którego będą faworytem, tym bardziej że rozpoczną go od spotkania we własnej hali. Obie drużyny wydają się jednak być w podobnej formie, o czym świadczy bilans ich bezpośrednich spotkań w bieżącym sezonie. Zarówno Zaksa, jak i Onico wygrywali po razie i co ciekawe, zwycięstwa odnosili na wyjazdach. W każdym z tych meczów padały również co najmniej 4 sety. W spotkaniu o mistrzostwo należy się więc szykować na mocną wymianę ciosów.

ATP Barcelona: 16:00 Półfinał Rafael Nadal – Dominik Thiem

Czy Thiema stać na zwycięstwo z Nadalem?

Już w sobotę czekają nas półfinałowe pojedynki tenisowego turnieju ATP w Barcelonie! W pierwszym z nich Kei Nishikori zmierzy się z Rosjaninem Daliem Miediediewem, a w drugim obrońca tytułu Rafael Nadal podejmie Austriaka Dominika Thiema.

Nadal to 11-krotny zwycięzca Barcelona Open i triumfator trzech ostatnich edycji. W historii tenisa nie było lepszego zawodnika na ceglanej mączce i wątpliwe, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Jednak ostatnimi czasy w nieskazitelnej grze Hiszpana na “clay’u” pojawiła się rysa. Nadal sensacyjnie odpadł w półfinale prestiżowego turnieju w Monte Carlo, ugrywając z Fabio Fogninim zaledwie sześć gemów na przestrzeni spotkania. Jak sam przyznał po meczu, był to prawdopodobnie jego najgorszy mecz w historii na ziemi.

O ile w Barcelonie ponownie wszedł na zwycięską ścieżkę, styl wygrywania Nadala nie jest już tak przytłaczający dla przeciwników, jak zdążył nas do tego przyzwyczaić w ostatnich latach. Nadal wyraźnie boryka się z problemami, które może wykorzystać Thiem, dla którego mączka podobnie jak dla Hiszpana, jest ulubioną nawierzchnią w cyklu. Austriak w Barcelonie nie stracił jeszcze seta, a w ćwierćfinale wyraźnie zdominował Guido Pellę. Argentyńczyk zanotował ostatnio kilka głośnych zwycięstw nad zawodnikami z czołówki i stanowił potencjalnie ciężką przeszkodę dla 25-latka z Austrii.

Za Austriakiem przemawia dodatkowo fakt, że w ubiegłym roku jako jedyny w stawce tenisistów pokonał Nadala na ziemi. Hiszpan grał wtedy niczym terminator i zgarniał kolejne tytuły do kolekcji. Jeden odebrał mu Thiem i kto wie, czy w sobotę Austriak ponownie nie stanie na drodze Hiszpana do kolejnej “domowej” wiktorii.

ZGARNIJ BONUSY BEZ DEPOZYTU I OBSTAWIAJ ZA DARMO!

LVBET bez depozytu

 

Dodaj komentarz