Sportowa niedziela. Co warto obstawiać?

Sportowa niedziela pęka w szwach od sportowych wydarzeń! Już dziś polskie siatkarki powalczą o medal Mistrzostw Europy, a polscy koszykarze o jak najlepszy wynik przed ćwierćfinałem mundialu w Chinach! W dalszym ciągu trwają także eliminacje do przyszłorocznego EURO, a Robert Kubica wystartuje w kolejnym wyścigu F1! Mało? Na dokładkę serwujemy finał wielkoszlemowego US Open!

Siatkówka:

Już dzisiaj polskie zawodniczki powalczą o brązowy medal siatkarskich Mistrzostw Europy w Ankarze. Po solidnej fazie grupowej w Łodzi i trzymającym do końca w napięciu ćwierćfinale z Niemkami, Biało-Czerwone siatkarki przeniosły się do Turcji, by dopełnić dzieła rewelacyjnego turnieju. 

Podopieczne Jacka Nawrockiego, po dekadzie niepowodzeń, wróciły na zwycięską ścieżkę i już w niedzielę mogą nawiązać do sukcesu sprzed 10 lat, kiedy to po raz ostatni stanęły na podium siatkarskich Mistrzostw Europy. Spośród obecnie grających w kadrze zawodniczek, brąz z włoskiego turnieju w szufladzie ma jedynie najbardziej doświadczona Paulina Maj-Erward, ale głodne sukcesu koleżanki z pewnością staną na wysokości zadania i powalczą o kolejne skalpy do historii polskiej siatkówki.

O sile Biało-Czerwonych w niedzielę stanowić będą m.in. Malwina Smarzek i Magdalena Stysiak, które w turniejowych statystykach okupują miejsca w ścisłej czołówce najlepiej punktujących. W ćwierćfinałowym spotkaniu z Niemkami to właśnie one poprowadziły zespół do końcowego zwycięstwa i mamy nadzieję, że w niedzielnym spotkaniu o brąz zrobią to ponownie! Początek meczu o brąz z Włoszkami już o godzinie 16:00!

Koszykówka:

Od zwycięstwa do zwycięstwa – tak wygląda dotychczasowa droga polskich koszykarzy podczas Mundialu w Chinach. Po świetnej pierwszej fazie grupowej, którą Biało-Czerwoni opuścili z kompletem zwycięstw, Polacy także od wygranej rozpoczęli zmagania w drugiej fazie mistrzostw.

Wygrana po heroicznym boju z Rosją już w piątek dała Polakom awans do wymarzonego ćwierćfinału, ale przed bojem o fazę pucharową mundialu, podopiecznych Mike’a Taylora czeka jeszcze jedno grupowe spotkanie. Konfrontacja z niepokonaną także dotąd Argentyną wyłoni zwycięzcę grupy I i postawi w teoretycznie łatwiejszej pozycji przed wtorkowym ćwierćfinałem. Tam na polskich koszykarzy czekać będą jedni z faworytów imprezy – Serbowie, bądź solidni Hiszpanie.

Wszystkie te drużyny, łącznie z Argentyną, w rankingu FIBA wyraźnie przeważają nad Biało-Czerwonymi, ale ambicja i wola walki potrafią zdziałać cuda. Dobitnie w ostatnim czasie przekonali się o tym Rosjanie, dla których zbliżające się spotkanie z Wenezuelą będzie jedynie pożegnaniem z imprezą w Państwie Środka.

Postaw zakład wielokrotny na koszykówkę z min. trzema zdarzeniami za min. 20 zł. Jeśli zakład nie wejdzie tylko przez jedno wydarzenie, Etoto odda Ci 50% stawki do max 200 zł jako środki bonusowe.

Piłka Nożna:

Wielkimi krokami zbliżamy się do półmetku eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. W poniedziałek w Warszawie swój szósty eliminacyjny mecz rozegrają Biało-Czerwoni, ale wcześniej, w niedzielę czekają nas zmagania innych kwalifikacyjnych grup.

O kolejne punkty zagrają m.in. Szwajcarzy, Hiszpanie, Szwedzi, czy Norwedzy. Ci ostatni w bezpośredniej skandynawskiej konfrontacji powalczą o komplet punktów i drugie miejsce grupy F, premiujące awansem do przyszłorocznej imprezy. Remis nie urządza nikogo, bo za plecami obu czają się już Rumuni, grający w niedzielę z mało wymagającą Maltą. Pogrom szykuje się także w Gijon, gdzie faworyci do zwycięstwa w grupie Hiszpanie zagrają z najniżej sklasyfikowanymi Wyspami Owczymi. Co ciekawe, spotkanie to poprowadzi polski arbiter Krzysztof Jakubik, dla którego będzie to pierwszy tak poważny test w roli pierwszego sędziego.

Zagraj kupon, na którym znajdują się min. 4 zdarzenia – wszystkie muszą pochodzić z meczów el. Mistrzostw Europy za 49 PLN lub 149 PLN. Jeżeli na kuponie przegrane będzie jedno zdarzenie otrzymacie zwrot stawki w postaci bonusu, a jeżeli przegrane będą dwa zdarzenia, to otrzymacie zwrot połowy stawki w postaci bonusu.

Formuła 1:

Po premierowym zwycięstwie w ubiegłym tygodniu w Belgii, Charles Leclerc ponownie powalczy o zwycięstwo w wyścigu Grand Prix z Pole Position. 22-letni kierowca Ferrari zwyciężył w kwalifikacjach na włoskiej Monzy i postara się o kolejny komplet punktów dla ekipy z Maranello. W pierwszej linii na starcie włoskiego wyścigu zobaczymy także Lewisa Hamiltona, a tuż za nim kolegę z Mercedesa Valtteriego Bottasa i drugiego z kierowców Ferrari Sebastiana Vettela.

W ostatniej części sobotnich kwalifikacji doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy w ostatnich kilkudziesięciu sekundach walki o czasy, na torze pojawił się komplet dziewięciu kierowców (bez Kimmiego Raikkonena, który wcześniej rozbił swój bolid). Ospałe tempo, związane z walką o jak najlepsze miejsce przed mierzonym kółkiem, spowodowało, że większość z kierowców nie zdążyła przekroczyć linii start-meta przed upływem czasu.

Robert Kubica z najsłabszym czasem w stawce zajął w kwalifikacjach 19. miejsce. Ostatnie, bez zmierzonego czasu przypadło kierowcy Red Bull Racing Maxowi Verstappenowi. W niedzielę nad Monzą spodziewane są opady deszczu. Przypomnijmy, że to właśnie w takich warunkach w Niemczech, swój jedyny punkt do klasyfikacji generalnej w tegorocznym sezonie wywalczył Robert Kubica. Czy we Włoszech będzie miał szansę zbliżyć się do tego wyniku?

Początek wyścigu o Grand Prix Włoch o 15:10.

Tenis:

Po północy rozstrzygną się losy ostatniego tegorocznego turnieju wielkoszlemowego. W grze o zwycięstwo w US Open pozostali już tylko Danił Miedwiediew i Rafael Nadal, którzy między sobą rozstrzygną losy tegorocznego mistrzostwa na Flushing Meadows. Niewątpliwym faworytem finału wydaje się być Hiszpan, który w Nowym Jorku wygrywał już trzykrotnie, a przez tegoroczny turniej przechodzi jak burza.

Ambitny Rosjanin, dla którego będzie to pierwszy finał wielkoszlemowy, z pewnością nie złoży jednak broni. W drodze do finału Miedwiediew pokonał takich tenisistów jak: Stanislas Wawrinka, czy Grigor Dimitrov.

Z Nadalem spotkał się już przed miesiącem w Toronto, gdzie w bezpośrednim spotkaniu o trofeum, górą był tenisista z Majorki.. Później 23-letni Rosjanin rozpoczął swą zwycięską passę i poprzez wygraną w Cincinnati, do finału w Nowym Jorku, nie przegrał ani jednego spotkania. Przed niedzielnym finałem pozostaje jedno pytanie. Czy młokosowi wystarczy sił do pokonania wielkiego mistrza?

Obstawiaj wielkoszlemowy US Open bez podatku! Bonus dostępny jedynie na aplikacji mobilnej.

 

OBSTAWIAJ BEZ DEPOZYTU I CIESZ SIĘ GRĄ BEZ WPŁATY PIENIĘDZY!

LVBET bez depozytu

Dodaj komentarz