Piłkarskie podsumowanie weekendu 20.10 - 22.10

Piłkarskie Podsumowanie weekendu

Ciężko w jakikolwiek sposób określić ten weekend. W jednych ligach faworyci wygrywali bardzo gładko, w drugich zawodzili jeden po drugim. To samo możemy powiedzieć o bramkach. Jednak jedną rzecz możemy stwierdzić na pewno – to to, że to nie był weekend w barwach biało-czerwonych.  
Zapnijcie pasy, bo ruszamy z kolejnym piłkarskim podsumowaniem weekendu!



Piłkarskie Podsumowanie weekendu

Arcy ciekawy weekend w Polsce oraz Anglii, nudy w Niemczech, Hiszpanii i standardowo – w Rosji.
Polska Ekstraklasa przeszła samą siebie – 4.25 bramki na mecz oraz tylko jedno spotkanie bez pokrycia typu btts to coś co robi mega wrażenie. Obawiam się jednak, że nie jest to zasługą strzelców rodem z najlepszych europejskich boisk, lecz bardziej defensorów rodem z południowego Kaukazu.
W Premier League także postrzelali – średnia 3.5 gola na mecz oraz 6 na 10 bttsów. Nudno nie było także w Holandii, Belgii oraz Włoszech, ale umówmy się – tam średnia 2,8 gola na mecz to raczej standard.
Bundesliga i LaLiga natomiast powinny zjeść snickersa, żeby znów być sobą. Średnia poniżej 2,3 gola to coś do czego nie przywykli fani tych rozgrywek.
Oczywiście w Rosji nie tylko najbardziej wiało chłodem, ale także nudą. To w sumie też nic nadzwyczajnego, ale średnio 1.85 bramki w meczu to naprawdę słaby wynik.



Przewidywalne Włochy, Hiszpania oraz Anglia. Rozczarowująca Rosja, Polska oraz Belgia.
W hiszpańskiej La Lidze wszyscy (4/4) faworyci (kurs poniżej 2.0) wygrali swoje spotkania.
W Premier League wygrało ich aż 5 na 7, we Włoszech z kolei 6 na 8.
Zawiodła Ekstraklasa, ale tam faworytów z kursem poniżej 2,0 było tylko dwóch i żaden z nich nie wygrał swojego spotkania. Taka sama sytuacja miała miejsce w Rosji.
Tylko jeden faworyt z czterech wygrał w Belgii, a tylko dwóch z pięciu w Holandii.
Co ciekawe jest to zupełnie odwrotna sytuacja niż weekend temu! LINK DO POPRZEDNIEGO PODSUMOWANIA.

Jeśli chodzi o spektakularne porażki po niskich kursach to w ten weekend nie było ich za wiele. Do takowych możemy jednak z pewnością zaliczyć Borussie Dortmund, która tylko zremisowała z Freiburgiem, PSG, które nie wygrało swojego spotkania, a na których kurs wynosił tylko 1.34 oraz Manchester United, który uległ beniaminkowi – Huddersfield.



Piłkarskie Podsumowanie weekendu


Słaby weekend Polaków z małymi wyjątkami.

Nie strzelił Lewy, nie strzelił Grosik, nie strzelił Teodorczyk, Zieliński ani Wilczek.
O innych Polakach też ciężko powiedzieć cokolwiek pozytywnego. Ot, przeciętne występy.
Nie sposób jednak nie wspomnieć o meczu Sampdoria – Crotone, w którym dwóch Polaków wpisało się na listę strzelców. Pierwszy trafił Karol Linetty i był to jego drugi gol z rzędu w Seria A, zaraz po nim natomiast swoje trafienie zanotował Dawid Kownacki. Ta wiadomość cieszy podwójnie, ponieważ rzuca światło na dalsze występy Polaków w barwach klubu z Genui,a z tym było dotychczas kiepsko. Bramki Polaków zobaczycie TUTAJ

Dodaj komentarz