MŚ w siatkówce. Polska zagra w półfinale! Wspaniałe odrodzenie Biało-Czerwonych

Reprezentacja Polski siatkarzy we wspaniałym stylu awansowała do półfinału włosko-bułgarskich Mistrzostw Świata! Polacy z pierwszego miejsca w grupie J, awansowali do strefy medalowej siatkarskiego mundialu i już w sobotę powalczą w Turynie o awans do wielkiego finału MŚ! Rywalem obrońców tytułu w drodze do drugiego finału z rzędu będą Stany Zjednoczone.

MŚ w siatkówce

Polacy po średnio udanej drugiej fazie grupowej, w której ulegli reprezentacjom Argentyny i Francji, doskonale odrodzili się w kolejnej fazie turnieju. W grupie J, w której oprócz Biało-Czerwonych znalazły się także reprezentacje Włoch oraz Serbii. Polacy ponownie bez straty seta wygrali z Serbami, a z Włochami toczyli wyrównany 5-setowy bój. W decydującym pierwszym secie obrońcy tytułu zdemolowali jednak gospodarzy do 14, zamykając im drogę do walki o medale!

Mistrzostwa Świata. Polska – Serbia

Czwartkowe spotkanie z Serbami miało być swoistym rewanżem za niedzielny mecz w drugiej fazie grupowej. Przypomnijmy, że pewni awansu do kolejnej rundy Serbowie, nie wyszli na spotkanie w pełni zmotywowani i w ekspresowym czasie przegrali z Polakami 0-3. Polacy zdominowali Serbów w praktycznie każdym aspekcie gry, nie dając szans przeciwnikom na nawiązanie walki w każdym z setów.

W czwartek kibice spodziewali się już zdecydowanie bardziej wyrównanego widowiska. Podopieczni Nikoli Grbicia mieli kilka dni odpoczynku, a dzień wcześniej wręcz zmietli z parkietu reprezentację gospodarzy, nie oddając w żadnym z setów więcej niż 20 punktów! Polacy przed starciem z Serbami odpoczywali jednak dzień dłużej, a do drużyny powrócił zmagający się z przeziębieniem Michał Kubiak. Kapitan drużyny w pełni wrócił do zdrowia i był jedną z najważniejszych postaci na boisku czwartkowego spotkania.

Zarówno w pierwszym, jak i drugim secie inicjatywę z początku wykazywali rywale. Siatkarze z Półwyspu Bałkańskiego wywierali większą presję, efektywniej serwowali i mądrze rozgrywali swoje akcje, dzięki czemu wypracowywali sobie kilkupunktowe przewagi. Polacy skutecznie jednak gonili rywali, a wyniki obu setach rozstrzygały się w grach na przewagi. W pierwszym secie obrońcy tytułu przegrywali już 21-23, jednak skuteczna okazała się wtedy przerwa wykorzystana przez Vitala Heynena. W kluczowym momencie idealnie zadziałał polski blok, a później asa serwisowego dorzucił Michał Kubiak. Od stanu 25-24 piłki setowe mieli już tylko Polacy, a trzecią z nich atakiem wykończył Artur Szalpuk.

W drugim secie Biało-Czerwoni dopadli Serbów już znacznie wcześniej. Od stanu 13-13 do końca partii obie drużyny “przeciągały linę”, co chwilę wymieniały się na prowadzeniu, jednak żadna z nich nie wypracowała sobie wystarczająco wysokiej przewagi. Seta znakomitym atakiem zakończył Michał Kubiak, wbijając przeciwnikom przysłowiowego gwoździa. W trzeciej odsłonie Polacy wyniku nie musieli już gonić. W ataku w dalszym ciągu rządzili Kubiak i Kurek, a przez większość czasu kilkupunktową przewagę zachowywali nasi reprezentanci. Chwila dekoncentracji spowodowała remis 18-18, jednak końcówka ponownie należała do Polaków. Drugą z piłek setowych atakiem ze środka wykorzystał Bieniek, kończąc spotkanie w trzech setach.

Po spotkaniu z Polakami, Serbowie byli już jednak pewni awansu do półfinału. Liczba małych punktów przez nich zdobyta spowodowała, że bez względu na wynik piątkowego spotkania Polaków z Włochami, nikt nie zepchnie ich na trzecie miejsce w tabeli. Polakom do awansu potrzebny był jedynie set z gospodarzami. Dla Włochów jedyną nadzieją było zwycięstwo w trzech setach z ponad 15 punktową przewagą małych punktów.

Mistrzostwa świata. Polska – Włochy

Nadzieje gospodarzy zgaszone zostały już w pierwszym secie piątkowego starcia. Biało-Czerwoni zniszczyli Włochów i już na pierwszą przerwę techniczną schodzili z kilkupunktową przewagą. Później Polacy już tylko powiększali przewagę, a pierwszą partię wygrali do 14! Już po tym secie wiadomo było, że z pierwszego miejsca w tabeli do półfinału awansują Polacy, a dla gospodarzy to ostatni mecz w turnieju.

Zgodnie z przewidywaniami, od tego momentu Vital Heynen desygnował do gry zmienników, oszczędzając głównych aktorów przed sobotnim półfinałem ze Stanami Zjednoczonymi. Zmiennicy zaprezentowali się jednak wcale nie gorzej od swoich kolegów, tocząc wyrównany bój z gospodarzami. O wyniku meczu zadecydować musiał dopiero tie-break, w którym minimalnie lepsi okazali się Włosi.

Nie zmieniło to jednak faktu, że w sobotnim półfinale z USA zagrają Polacy. Spotkanie to zaplanowano na 21:15, a trzy godziny wcześniej na parkiecie powalczą Brazylia i Serbia. Zwycięzcy półfinałów w niedzielę powalczą o mistrzostwo świata, a przegrani o brązowy medal.

Dodaj komentarz