MŚ w siatkówce. Polska pokonała Serbię i awansowała dalej! Teraz zagramy z... Serbią!

Reprezentacja Polski awansowała do najlepszej szóstki siatkarskich Mistrzostw Świata we Włoszech i Bułgarii! Biało-Czerwoni pod wodzą Vitala Heynena pokonali w niedzielę Serbię aż 3-0 i z pierwszego miejsca w grupie H, awansowali do trzeciej fazy grupowej. Drogą poniedziałkowego losowania, w grupie z Polakami znaleźli się gospodarze Włosi oraz… Serbowie, którzy jako jedna z dwóch drużyn, awansowała do kolejnej fazy z drugiego miejsca w tabeli. 

MŚ w siatkówce Polska-Serbia

MŚ w siatkówce. Wszystko zgodnie z planem

Już przed niedzielnym spotkaniem wiadomo było, że Serbowie bez względu na wynik spotkania z Biało-Czerwonymi, mają zapewniony awans do trzeciej fazy grupowej, przynajmniej z drugiego miejsca. Polacy, by awansować dalej, mecz z Serbią musieli bezwzględnie wygrać. Porażka obrońców tytułu do kolejnej fazy premiowałaby Francuzów, którzy co ciekawe zdobyli więcej punktów od Serbii, ale awansu nie zdobyli. Wszystko przez regulamin rozgrywek, który ponad zdobytymi punktami stawia liczbę zwycięstw, a tych Trójkolorowi mieli o jedno mniej.

Ostatnie spotkanie w bułgarskiej części mistrzostw od początku przebiegało pod dyktando Biało-Czerwonych. To, co nie wychodziło Polakom w dwóch poprzednich konfrontacjach z Francją i Argentyną, z Serbią zadziałało aż nadspodziewanie dobrze. Rywale mieli ogromne problemy z przyjęciem polskiej zagrywki, a w konsekwencji z atakiem, przez co już w początkowych fazach setów, Polacy budowali solidną zaliczkę, której później wystarczyło bronić do końca.

Pierwszego Polacy wygrali do 17, a drugiego do 16! Znakomicie zaczął funkcjonować także i polski blok, który od dawna był mocną stroną Polaków, ale do tej pory na mistrzostwach, nie przynosił tylu punktów, ile by oczekiwano. Z każdym kolejnym punktem, aktualni jeszcze mistrzowie świata nakręcali się coraz mocniej. Do upragnionego awansu, brakowało już tylko seta, a trener Nikola Grbić w celu powstrzymania “polskiej lokomotywy” desygnował na parkiet zmienników.

Rywale w dalszym ciągu mylili się na potęgę. Na drugiej przerwie technicznej przewaga Biało-Czerwonych wynosiła już 8 punktów, a na końcu seta sięgnęła 11! Totalny nokaut w niespełna półtorej godziny. W pomeczowych wywiadach Serbowie zgodnie stwierdzili, że po wyczerpującym turnieju, po prostu zabrakło im tego dnia siły. Zaznaczyli jednak, że w innych warunkach, wygraliby z Polakami…

MŚ w siatkówce. Z Serbią ponownie w piątek

Szansa na rewanż przyjdzie nadspodziewanie szybko. Poniedziałkowym przedpołudniem rozlosowano dwie grupy przedostatniej fazy rozgrywek, która zjednoczyła ze sobą Polaków, Serbów i Włochów. Już w środę swój pierwszy mecz rozegrają Włosi i Serbowie, a Polacy rywalizację wznowią dzień później. Najpierw w czwartek zagrają z Serbami, dzień później z gospodarzami. Drugą grupę stworzyły Brazylia, Stany Zjednoczone i Rosja. Do półfinałów awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup.

 

Dodaj komentarz