Liga Mistrzów. Barcelona i Liverpool powalczą o Finał! Obstawiaj BEZ PODATKU!

Przedwczesny finał Ligi Mistrzów? Już w środę wielkie starcie FC Barcelony i Liverpoolu w pierwszym półfinałowym meczu Champions League! Kto wyjdzie zwycięsko z batalii i przybliży się do wielkiego finału na Wanda Metropolitano w Madrycie? Obstaw półfinał Barcelona-Liverpool i spotęguj emocje do granic możliwości! Skorzystaj z promocji legalnych bukmacherów – graj bez ryzyka i bez podatku! Szczegóły poniżej…

Liga Mistrzów FC Barcelona - Liverpool

Po czterech ćwierćfinałach z rzędu, FC Barcelona ponownie zagra w półfinale Ligi Mistrzów. Duma Katalonii jak burza przechodzi przez kolejne etapy tegorocznej Champions League i jest na dobrej drodze, by powtórzyć sukces z 2015 roku, kiedy wygrywała całe rozgrywki. Na tej samej drodze są piłkarze Liverpoolu, którzy mają chrapkę na drugi finał LM z rzędu. Po rozbiciu w ćwierćfinale FC Porto, podopieczni Jurgena Kloppa w Barcelonie postarają się o jak najlepszy wynik, by na Anfield być dalej w grze o finał w Madrycie.

Tegoroczne statystyki Barcelony w Lidze Mistrzów porażają. Siedem zwycięstw i trzy remisy to bilans Katalończyków w obecnej edycji Champions League. W fazie pucharowej podopieczni Ernesto Valverde stracili zaledwie jednego gola, gromiąc w dwumeczach Olympique Lyon i Manchester United.

Nieco gorzej na przestrzeni całego sezonu w Champions League prezentowali się piłkarze Liverpoolu, ale trzeba przyznać, że The Reds w drodze do półfinału, musieli uporać się ze znacznie bardziej wymagającymi rywalami. W piekielnie trudnej grupie C z PSG i Napoli zajęli drugie miejsce i awansowali do ⅛ finału, w którym zagrali z Bayernem Monachium. Po bezbramkowym remisie na Anfield, urządzili koncert strzelecki w Bawarii i wyeliminowali z rozgrywek ekipę Roberta Lewandowskiego. Po takim obrocie spraw ćwierćfinał z FC Porto wydawał się więc jedynie formalnością.

kursy: Fortuna

The Reds przełamią hegemonię na Camp Nou?

Historia i statystyki nie kłamią. Barcelona ostatni mecz Ligi Mistrzów na Camp Nou przegrała w 2013 roku, kiedy w półfinale została zdeklasowana przez Bayern Monachium. Żeby znaleźć kolejną porażkę trzeba by się cofnąć o kolejne trzy lata…

To tylko pokazuje jaką twierdzą w Champions League jest dla gospodarzy arena w Barcelonie.

Dodatkowo, Liverpool nie najlepiej spisywał się w tym sezonie, grając w delegacjach. Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo podopieczni Jurgena Kloppa zaliczyli dopiero w ⅛ finału Monachium, przegrywając wcześniej grupowe pojedynki z PSG, Napoli i… Crveną Zvezdą. Liczby więc wyraźnie nie sprzyjają w tym przypadku The Reds.

Champions czy Premier League?

Kto wie, co by było, gdyby nie stracone punkty Liverpoolu na początku roku z Leicester i West Hamem. Być może Liverpoolczycy mogliby już grać w Champions League z pełnym zaangażowaniem, nie mając z tyłu głowy 1-punktowej straty do Manchesteru City w angielskiej ekstraklasie. A tak, w dalszym ciągu Anglicy muszą dzielić walkę na dwa fronty i bić się o upragnione mistrzostwo Anglii. W zupełnie innym położeniu są w tym przypadku piłkarze z Barcelony. Duma Katalonii mistrzostwo Hiszpanii zapewniła sobie już bardzo dawno i do ligowych rozgrywek może teraz podchodzić z większym luzem. W ostatnim spotkaniu z Levante menedżer Barcelony wyraźnie oszczędzał swoje największe działa, które w starciu z Liverpoolem powinny podwójnie odpalić.

Promocje bukmacherskie – Liga Mistrzów środa 1 maja:

 Graj LM bez podatku w Totolotku!

  • Min. stawka 20 PLN
  • Przynajmniej jedno zdarzenie z oferty LM
  • Minimalny kurs kuponu 2,00

Happy Hours w Fortunie

  • Bonus aktywny od 17 do 18
  • Min. 3 zdarzenia na kuponie
  • Minimalna stawka 20 PLN
  • Zakłady WYŁĄCZNIE na piłkę nożną

 

Dodaj komentarz