Historyczny weekend polskiego tenisa! I to tuż przed US Open!

Aż trzy turniejowe zwycięstwa odnieśli w ostatni weekend polscy tenisiści! Oprócz deblowej wygranej Łukasza Kubota, turniejowe skalpy zgarnęli Magda Linette i Hubert Hurkacz, dla których to premierowe zwycięstwa w głównym cyklu. Już od poniedziałku cała trójka rozpocznie rywalizację w wielkoszlemowym US Open.

Choć wydawało się, że po zakończeniu kariery przez Agnieszkę Radawańską, polski tenis czekają lata posuchy, dyscyplina ta w dalszym ciągu trzyma się mocno w naszym kraju. Krakowianki w głównym cyklu już nie ma, ale młodsze koleżanki mocno pracują, by w choć minimalnym stopniu nawiązać do sukcesów najlepszej polskiej tenisistki. Już przed miesiącem po pierwszy w karierze tytuł WTA mogła sięgnąć 26-letnia Katarzyna Kawa, która po przejściu eliminacji w łotewskiej Jurmale, w turnieju głównym dotarła do samego finału. Tam w trzech setach przegrała jednak z reprezentantką gospodarzy Anastasiją Sevastovą, mimo że w drugim secie była zaledwie o gema od końcowego zwycięstwa.

Na kolejny finał turnieju WTA w wykonaniu polskiej reprezentantki nie trzeba było jednak długo czekać. Już miesiąc później sukces młodszej koleżanki powtórzyła Magda Linette, która po raz drugi zagrała w finale turnieju rangi WTA International. W 2015 r. w Tokio w bezpośrednim starciu o trofeum przegrała z Belgijką Yaniną Wickmayer, ale w sobotę w nowojorskim Bronxie nie pozostawiła już złudzeń Włoszce Camili Giorgi. Po przegraniu pierwszej partii, poznanianka zgarnęła dwie kolejne i wygrała pierwszy w karierze turniej w Nowym Jorku. Tym samym, w którym już od poniedziałku rozpocznie się US Open – ostatni wielkoszlemowy turniej w tym roku.

Sobotni wieczór stał się jeszcze bardziej wyjątkowy, kiedy dwie godziny później sukces Linette w turnieju w Winston Salem powtórzył Hubert Hurkacz! Dla wrocławianina był to pierwszy finał w karierze, od razu okraszone końcowym triumfem. Hurkacz przez turniej przeszedł jak burza, pokonując po drodze m.in. Feliciano Lopeza, Francesa Tiafoe i Denisa Shapovalova, a w finale rozstawionego z “1” doświadczonego Francuza Benoite’a Paire. W nagrodę w najnowszym notowaniu rankingu ATP Polak jest już 35. zawodnikiem świata. Wygrana w Winston Salem może napawać optymizmem przed zmaganiami na Flushing Meadows, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w Karolinie nie grali najlepsi zawodnicy świata, którzy szlifowali formę na zbliżający się ostatni Szlem roku. Warto również dodać, że już w drugiej rundzie US Open Polak może trafić na jednego z faworytów imprezy – Szwajcara Stanislasa Wawrinkę.

W cieniu premierowych wygranych Hurkacza i Linette pozostało turniejowe zwycięstwo Łukasza Kubota także w Winston Salem. Polak, grający w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo, odniósł swoją 25. wygraną w turnieju deblowym i zgłosił spory akces do końcowego zwycięstwa na Flushing Meadows. Kubot, w przeciwieństwie do Hurkacza, wraz z Marcelo Melo jest jednym z faworytów do wygranej deblowego US Open.

W Nowym Jorku oprócz wyżej wymienionej trójki zobaczymy jeszcze Igę Światek, Magdalenę Fręch oraz Alicję Rosolską. Mecze wszystkich możecie obstawiać w LvBet, gdzie w aplikacji bukmachera omijacie podatek od zakładu!

 

Dodaj komentarz