Gramy Ligę Mistrzów – dubel na podwojenie! [TYPY]

Porażka Borussi Dortmund z Lazio Rzym i wygrana Manchesteru United nad PSG w Paryżu to dwa najbardziej zaskakujące wyniki wtorkowych rozstrzygnięć w Lidze Mistrzów. Jeśli mieliście na kuponach faworytów tych dwóch spotkań – przynajmniej tych teoretycznych – przyjmijcie wyrazy współczucia. Przed nami jednak środa i kolejny dzień z fazą grupową Ligi Mistrzów, a to oznacza szansę na odegranie! Macie już swoje typy? Jeśli nie – zajrzyjcie do naszej analizy!

 

Liga Mistrzów, Grupa A, środa – 21 października, Allianz Arena
Bayern Monachium – Atletico Madryt

Spośród ośmiu środowych konfrontacji w Lidze Mistrzów, spotkanie Bayernu z Atletico na Allianz Arenie w Monachium zapowiada się najciekawiej. Obrońców tytułu z Niemiec już na początku rozgrywek czeka ciężki sprawdzian w postaci trudnej i nieobliczalnej drużyny z Madrytu. Bukmacherzy nie dają większych szans gościom, którzy przegrali 4 z 6 ostatnich wyjazdowych spotkań w LM. Czy na Allianz Arenie podopieczni Diego Simeone będą w stanie poprawić niekorzystny dorobek?

Bayern nie do pokonania u siebie

Bundesliga, Puchar Niemiec, Liga Mistrzów, Superpuchar Europy, Superpuchar Niemiec – to dokonania Bayernu Monachium na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Hegemon, potęga, prymat – brakuje określeń, by opisać przewagę niemieckiego klubu w dokonaniach z zeszłego sezonu nad największymi konkurentami w Europie. W samym 2020 r. Bayern wygrał 31 z 33 rozegranych meczów, na własnym stadionie nie wygrał zaś tylko jednego (17/18 wygranych). Czy Bawarczycy będą w stanie utrzymać aż tak wysoką formę przez kolejne miesiące?

Początek sezonu wskazuje na to, że TAK. 7 spotkań i 25 strzelonych bramek – to bilans Bayernu we wszystkich rozgrywkach świeżo rozpoczętej jesiennej kampanii. Z Robertem Lewandowskim w składzie (7 bramek w 3 meczach) oraz nabytym w letnim okienku Leroy’em Sane Bayern dysponuje ogromną siłą rażenia w ofensywie, która będzie musiała przebić solidny hiszpański mur w obronie. 

Atletico zagra defensywnie?

Wzmocnione Luizem Suarezem z FC Barcelony Atletico z pewnością nie przyjedzie do Monachium tylko statystować. Podopieczni Diego Simeone mają w pamięci nieudane rozgrywki w Champions Leaugue w zeszłym sezonie (przegrali w ¼ finału z RB Lipsk) i w Monachium będą się starać o niespodziankę. W jakiej są formie Hiszpanie? Początek sezonu w wykonaniu Atleti ani nie zachwycił ani nie zawiódł. Drużyna z Madrytu zgarnęła 8 punktów w La Lidze (2 wygrane i 2 remisy), ale realnie patrząc, nikt tak naprawdę jeszcze całkowicie formy dzisiejszych gości nie zweryfikował. Konfrontacja z Bayernem będzie więc prawdziwym testem.

Hiszpanie, jak to z resztą mają w zwyczaju, podejdą zapewne do środowego spotkania mocno defensywnie z myślą punktowania rywala z kontrataku. Atleti stroni od seryjnego zdobywania bramek, o czym świadczą 3 ostatnie mecze, zakończone wynikami 0:2, 0:0, 0:0. Podobnie było w 2016 r., w którym co ciekawe Bayern i Atletico w ramach rozrywek w LM spotkały się aż 4 razy. 3 z tych wyników kończyły się skromnymi rezultatami 1:0. 

Typ:

Takiego wyniku nie spodziewamy się jednak w środę. Liczymy, że Bayern szybko otworzy wynik, a Atletico zostanie zmuszone do bardziej otwartej gry. Ta z kolei umożliwi większy przegląd pola Robertowi Lewandowskiemu, którego bramkę bukmacherzy wyceniają na 1,67. My typujemy jednak prosto – wygrana Bayernu to w tym przypadku najbardziej logiczne rozwiązanie. Amatorzy bardziej odważnej gry mogą spróbować w singlu wygranej Bayernu przy jednoczesnym BTTS-ie. Warto bowiem dodać, że Bayern mimo wysokich i częstych wygranych, w ostatnich 7 meczach aż 5 krotnie tracił przynajmniej jedną bramkę.

Liga Mistrzów, Grupa D, środa – 21 października, Amsterdam ArenA
Ajax Amsterdam – Liverpool

Z niemieckiego Monachium szybko przenosimy się kilkaset kilometrów na północny zachód do Amsterdamu, gdzie tamtejszy Ajax podejmie w pierwszym meczu fazy grupowej mistrza Anglii – Liverpool. Bukmacherzy widzą wyraźnego faworyta w gościach, ale niech kursy Was nie zmylą. The Reds przyjadą do Holandii w mocno osłabionym składzie – bez połowy podstawowych obrońców!

Kłopoty Kloppa

Dziurawa defensywa to na ten moment największa zagwozdka do rozwiązania w głowie Jrgena Kloppa, szkoleniowca Liverpoolu. 13 straconych bramek w 5 meczach Premier League stawia The Reds na równi z beniaminkiem West Bromem w największej liczbie straconych bramek dotychczas w lidze. Obrońców tytułu broni dobra ofensywa, ale czy to wystarczy na zgarnięcie 3 punktów z Ajaxem?

Żeby problemów w Liverpoolu było mniej, bardzo poważnej kontuzji w ostatnim spotkaniu z Evertonem doznał podstawowy stoper i podstawa obrony The Reds – Virgil Van Dijk. Holender zerwał więzadła w kolanie i z futbolem musi się rozstać na co najmniej pół roku. Na domiar złego  w dalszym ciągu nie wiadomo czy w środowym meczu będzie mógł zagrać drugi ze stoperów – Joel Matip, który dopiero co wrócił po kontuzji a na ostatnim treningu narzekał na mały uraz. Dodając do tego brak podstawowego bramkarza – Alisona – bez bycia większym ekspertem można stwierdzić, że z obroną Liverpoolu jest źle.

Ajax wykorzysta szansę?

Choć półfinaliści LM z 2018 r. zawiedli w ostatniej edycji (nie wyszli z grupy), tak naprawdę w tamtejszych rozgrywkach przegrali zaledwie dwa razy. Wygrane z Valencią i Lille, a także wyjazdowy remis z Chelsea nie pozwoliły na udział w fazie pucharowej, ale nie były też totalnym blamażem. W pierwszym meczu nowego sezonu w LM Ajax zrobi jednak wszystko, by zatrzeć niemiłe wspomnienia sprzed roku i zapisać nową kartę historii swoich występów w europejskiej elicie.

Drużyna Erika ten Haga bardzo dobrze rozpoczęła nowy sezon, zgarniając 13 punktów w pierwszych 5 meczach Eredivisie. Gospodarze prawdziwy koncert strzelecki urządzili sobie w ostatnim spotkaniu z Heerenven, kończąc mecz wynikiem aż 5:1. Mimo sprzedaży swoich największych gwiazd w ostatnich dwóch sezonach, Ajax nie zwalnił tempa i wyszukał już kolejne perełki na światowym rynku futbolu. Wraz z początkiem nowego sezonu w Amsterdamie pojawił się m.in. sprowadzony z Sao Paulo Brazylijczyk Antony, który wraz z Serbem Dusanem Tadiciem tworzy udany duet w ataku – obaj mają już po 3 trafienia i odpowiadają w sumie za połowę bramek Ajaxu. 

Typ: 

Choć Liverpool jest minimalnym faworytem środowego spotkania, kursy wystawione przez bukmacherów są naszym zdaniem mocno nieadekwatne. Ajax dysponuje dużą siłą rażenia w ofensywie, a napastnicy gospodarzy powinni choć raz wpakować piłkę do bramki Liverpoolu. My w tym meczu liczymy na otwarte spotkanie i bramki z obu stron. Do dubla z wygraną Bayernu dorzucamy BTTS, ale w singlu wartym rozważenia jest OVER 3,5 za 1,92 w Totalbet.

Kupon:

Dodaj komentarz