Obstawiaj Finał LIGI MISTRZÓW! Zgarnij BONUSY od Legalnych Bukmacherów!

Wielki finał Ligi Mistrzów zbliża się wielkimi krokami! Już dzisiaj o 21:00 na Wanda Metropolitano w Madrycie Liverpool i Tottenham powalczą o najbardziej pożądane trofeum na Starym Kontynencie! Kto wdrapie się na sam szczyt piłkarskiego Mount Everestu i na zawsze zapisze się w historii światowego futbolu? Obstawiajcie …

Angielski Finał

Kiedy po pierwszej rundzie spotkań półfinałowych Liverpool przegrywał na Camp Nou 0:3, a Tottenham poległ u siebie z Ajaxem 0:1, niewielu wierzyło w taki przebieg wydarzeń. Oczami wyobraźni większość widziała już hiszpańsko-holenderski pojedynek i finałową wojnę między potęgą z Barcelony a ambitnymi “młodziakami” z Amsterdamu. Los bywa jednak przewrotny, a już szczególnie piłkarski los w Lidze Mistrzów. Rewanże przyniosły sensacyjne wyniki, w efekcie których o trofeum Ligi Mistrzów powalczą w sobotę Liverpool z Tottenhamem.

W historii tych elitarnych rozgrywek będzie to drugi w pełni angielski finał. Wcześniej, przed 11 laty, na rosyjskich Łużnikach bitwę między Manchesterem United a Chelsea Londyn, dopiero po rzutach karnych wygrały Czerwone Diabły. Czy dzisiaj czeka nas równie wyrównane widowisko?

Statystyki zdecydowanie za Liverpoolem

W całej historii Ligi Mistrzów częściej od Liverpoolu Ligę Mistrzów wygrywały jedynie Real Madryt i AC Milan. Tyle samo zwycięstw, co The Reds w historii swoich startów mają jeszcze tylko FC Barcelona i Bayern Monachium. Nikt inny bariery pięciu triumfów nigdy nie przełamał.

Po bolesnej porażce w ubiegłorocznym finale z Realem i tegorocznym niepowodzeniu w Premier League, gdzie zaledwie o punkt oddali mistrzostwo Obywatelom z Manchesteru, finał Ligi Mistrzów pozostaje najważniejszym celem podopiecznych Jurgena Kloppa. Niemiecki szkoleniowiec nie ma jednak szczęścia do pucharów. Poza wspomnianą ubiegłoroczną porażką z Realem, finał Ligi Mistrzów przegrywał jeszcze w 2013 roku. Wtedy jeszcze jako szkoleniowiec Borusii poległ w niemieckim finale na Wembley z odwiecznym rywalem z Monachium. Dokładając do tego fiasko z Sevillą w finale LE w 2016 roku i dwie porażki w finałach Pucharu Niemiec, bilans niemieckiego szkoleniowca robi się nie za ciekawy…

W tym sezonie Liverpool i Tottenham spotkały się tylko dwa razy. W Premier League oba spotkania padły łupem The Reds i oba rozstrzygnęły się tym samym wynikiem 2:1.

Wraca Kane – większe szanse Tottenhamu?

Na taką wiadomość czekali wszyscy kibice Kogutów. Po kontuzji odniesionej odniesionej w pierwszym ćwierćfinale przeciw Manchesterowi City, Harry Kane od tygodnia trenuje już w pełni i zapewnia, że jest gotowy do gry w sobotę. Dwukrotny król strzelców angielskiej Premier League i najlepszy snajper drużyny z Tottenhamu znacznie poprawi siłę rażenia londyńskiego zespołu, jeśli oczywiście znajdzie się w wyjściowej jedenastce. W odwodzie są bowiem jeszcze Son Heung-min i Lucas Moura, którzy stanowili o sile Kogutów podczas nieobecności kapitana. Ciekawe, na kogo postawi więc Mauricio Pochettino…

Problemów ze składem nie będzie miał także Jurgen Klopp. Niemiecki szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji praktycznie całą obecną kadrę Liverpoolu. Przeciwko Tottenhamowi zabraknie jedyne Naby’ego Keity, który w półfinale z Barceloną nabawił się kontuzji i od tego czasu nie trenował. Dobrą wiadomością jest jednak powrót do składu Firminho. Z powodu urazu pachwiny Brazylijczyk nie grał ostatnio za często, ale w ostatnich dniach jego stan uległ znacznej poprawie. Jest zatem spora szansa, że zawodnik wystąpi w pierwszej jedenastce.

Ostry mecz?

Choć ostatnie bezpośrednie dwa spotkania na to nie wskazują, konfrontacje pomiędzy Tottenhamem a Liverpoolem  często bywały bardzo ostre i obfite w żółte kartki. Jeśli dodamy do tego fakt, że zbliżający się mecz to najważniejszy mecz sezonu dla obu zespołów, a arbitrem głównym spotkania będzie Damir Skomina, na Wanda Metropolitano możemy spodziewać się kartek. Słoweniec sędziował w tym sezonie aż siedem spotkań w europejskich pucharach i z średnią 5 żółtych kartek na mecz, jest w czołówce najsurowszych arbitrów Europy.


Bonusy na Finał Ligi Mistrzów

  • Minimalny Bonus – 20 PLN, maksymalny – 100 PLN
  • Zwrot zostanie przyznany tylko w przypadku przegranej
  • Promocja dla nowych użytkowników, którzy zarejestrują konto w dniu 1 czerwca 2019 r.

 


Wytypuj poprawnie zdarzenie z Finału LM i zgarnij 20 PLN Bonusu

  • Stawka min. 20 PLN, min. 3 zdarzenia na kuponie (m.in. 1 z oferty LM)
  • Kurs min. kuponu – 2,5
  • Bonus 20 PLN w postaci punktów FKP zostanie przyznany osobom, których kupony okażą się wygrane
  • Promocja obowiązuje do rozpoczęcia finału LM

 


Dodatkowa kasa od LvBet

  •  Obstaw mecz Liverpool – Tottenham za min. 50 PLN i zgarnij dodatkową kasę: 40 PLN , jeśli decydująca o zwycięzcy bramka zostanie zdobyta w doliczonym czasie gry 2. połowy meczu;
    → 50 PLN, jeśli mecz w regulaminowym czasie gry (90 minut, bez dogrywki) zakończy się wynikiem 0-0;
    → 40 PLN za bramkę zdobytą prawą nogą przez Mo Salaha lub lewą nogą przez Dele Alli’ego;
    → 150 PLN za hattrick Lucasa Moury lub Sadio Mane;
    → 40 PLN za czerwoną kartkę dla Van Dijka lub Eriksena;
    → 200 PLN, jeśli zwycięzca trofeum podniesie się ze stanu 0-3 dokonując kolejnego spektakularnego comeback’u!

 

ZGARNIJ BONUSY BEZ DEPOZYTU I OBSTAWIAJ LIGĘ MISTRZÓW BEZ DODATKOWEJ WPŁATY!

LVBET bez depozytu

Dodaj komentarz