El. Euro 2020. Zrehabilitować się za Słowenię...

Już dziś reprezentacja Polski rozegra swoje szóste spotkanie w ramach eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Po nieudanym piątkowym spotkaniu w Lublanie i porażce 0-2 ze Słowenią, w poniedziałek Biało-Czerwoni postarają się o lepszy wynik na Stadionie Narodowym w Warszawie. Spotkanie z Austrią będzie bardzo ważne w kontekście walki o pierwsze miejsce w grupie G eliminacji do ME.

 

Po czterech zwycięstwach bez straconej bramki w tegorocznych eliminacjach, w piątej kolejce przed Biało-Czerwonymi stanęło widmo porażki. Podopieczni Jerzego Brzęczka odbili się od słoweńskiego muru w Lublanie i po bramkach Aljaza Struna i Andraza Sporara wrócili do kraju bez punktów. W grze Biało-Czerwonych ciężko było znaleźć pozytywy, a brak taktyki i pomysłu na grę raziły w oczy nawet najmniej wymagających kibiców. Czy w przeciągu trzech dni możemy liczyć na odmienioną reprezentację w Warszawie?

Gracze, którzy wpłacą środki w dniu 09.09.2019 od godziny 00:00 do 23:59 otrzymają bonus 50% do kwoty 500 PLN. Przed odblokowaniem bonusu należy obrócić depozytem. Należy dokonać jednokrotnego obrotu kwotą równą kwocie depozytu po kursie min. 2.0.

Po nieudanym początku eliminacji i porażkach z Polską i Izraelem, do Warszawy przyleci całkiem odmieniona reprezentacja Austrii. Podbudowani trzema zwycięstwami z rzędu rywale zapowiadają ostrą walkę i chęć wywiezienia punktów z trudnego wyjazdu.

– Naszą filozofią jest dominować na boisku. W Polsce również chcemy dominować. Mamy świetną jakość – powiedział Valentino Lazaro, pomocnik Interu Mediolan i reprezentacji Austrii przed poniedziałkowym meczem z Polakami. – Coraz lepiej gramy także pod własną bramką, więc mam nadzieję, że wywieziemy punkty. Jeśli tak się stanie, to będziemy mieć wszystko w swoich rękach, ale i tak czeka nas jeszcze długa droga podczas tych kwalifikacji – dodał. 

Na niedzielnej konferencji prasowej Jerzy Brzęczek zapowiedział zmiany w składzie w meczu przeciwko Austrii. Wiemy, że w bramce na pewno po raz kolejny pojawi się Łukasz Fabiański, a do dyspozycji trenera ma już być kontuzjowany wcześniej obrońca AS Monaco, Kamil Glik. W dalszym ciągu zagadką pozostaje pozycja na lewej obronie, na której przeciwko Słowenii zadaniowo pojawił się Bartosz Bereszyński. W odwodzie jest jeszcze Maciej Rybus, ale nie wiadomo czy selekcjoner zdecyduje się na zawodnika, który z powodu urazu nie pojawił się na ostatnim zgrupowaniu.

Musimy zachować rozsądek, chłodną głowę. Przegraliśmy mecz, wiemy, co robiliśmy źle, co dobrze, pokazaliśmy zawodnikom materiał wideo, wszystko przeanalizowaliśmy. Mamy jednak 12 punktów i nadal jesteśmy liderem grupy, zatem nie wszystko, co robimy, jest złe – powiedział w niedzielę Brzęczek. – Będzie dużo walki, ale decydujące mogą się okazać mądrość i wyrachowanie. Nie można się koncentrować tylko na Davidzie Alabie, 18 zawodników z kadry Austrii gra w Bundeslidze, 12-13 w Lidze Mistrzów, co pokazuje siłę tej drużyny. Trzeba mieć jej świadomość, ale zagrać bez żadnego strachu – dodał. 

Załóż konto w dniach 06.09 – 09.09, dokonaj pierwszej wpłaty i postaw zakład z depozytu, a jeśli nie trafisz, STS zwróci Ci stawkę do 200 PLN! Pamiętaj, w akcji biorą udział wyłącznie przegrane kupony, rozliczone nie później niż 10.09.2019. Uwaga: akcja łączy się z bonusem powitalnym 1200 PLN!

Sytuacja w grupie

Po pięciu kolejkach eliminacji do Euro 2020 z dorobkiem 12 punktów w tabeli grupy G przewodzą Biało-Czerwoni. Drugie, premiujące awansem, miejsce na ten moment przypada Austriakom, którzy do Polaków tracą zaledwie 3 punkty. Kolejne miejsca z równą liczbą 8 “oczek” zajmują Słowenia i Izrael, które między sobą rozstrzygną losy innej poniedziałkowej konfrontacji. W ostatnim meczu w ramach rozgrywek grupy G spotkają się zamykające tabelę Macedonia Północna oraz Łotwa.

OBSTAWIAJ MECZ POLSKA-AUSTRIA BEZ DEPOZYTU I CIESZ SIĘ GRĄ BEZ WPŁATY PIENIĘDZY!

Dodaj komentarz