Drugi test Brzęczka. Polska zagra towarzysko z Irlandią [ZAPOWIEDŹ]

Już we wtorek (11 września) o 20:45 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu reprezentacja Polski rozegra swój drugi mecz pod przewodnictwem nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Biało-Czerwoni na własnym terenie podejmą reprezentację Irlandii, z którą jeszcze nie tak dawno mierzyli się w eliminacjach do piłkarskich Mistrzostw Europy we Francji. Co wiemy na temat spotkania i czy Polacy są wyraźnym faworytem w starciu z krajem z zielonej wyspy?

Polska Irlandia zapowiedź

Starcie z Irlandią będzie drugim przetarciem Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Po nieudanym mundialu w wykonaniu Polaków i dymisji z funkcji trenera reprezentacji Adama Nawałki, byłego już trenera Wisły Płock do nowej roli szybko namaścił Zbigniew Boniek. Do budowy reprezentacji na nowo nie było czasu, wszak już we wrześniu ruszyły nowe rozgrywki – Liga Narodów – które choć w części miały zastąpić towarzyskie mecze “o nic”. W szerokiej perspektywie najlepsi w tych rozgrywkach będą mogli powalczyć o awans do Euro 2020 w razie niepowodzenia w eliminacjach.

Pierwszy sprawdzian na +

Polacy jeden z czterech takich meczów mają już za sobą. W ubiegły piątek walczyli w Bolonii z Włochami i jeśli nie był to efekt “nowej miotły”, to z wyniku i przebiegu spotkania można wysnuwać optymistyczne nadzieje na przyszłość. Już na starcie swojej przygody z reprezentacją, Brzęczek postawił na ryzykowne wybory, które obronił jednak na boisku. Prowadzenie od 40. minuty i spora szansa na zwycięstwo w całym spotkaniu pokazują, że w głowach Biało-Czerwonych nie zalega już tegoroczny mundial, który okazał się po prostu klapą. Gdyby nie kontrowersyjny karny dla Włochów w 78. minucie być może Polska byłaby aktualnie liderem swojej grupy…

Warto podkreślić, że kilka dni, które Brzęczek miał do dyspozycji na zgrupowaniu, zostały dobrze wykorzystane. Reprezentacja funkcjonowała jak solidny monolit, skuteczna zarówno w ataku, jak i obronie. Cieszyć może także fakt, że na swoim wysokim poziomie w reprezentacji po raz pierwszy od dawien dawna zagrał Piotr Zieliński. Pomocnik Napoli grał aktywnie w ataku, co zaowocowało bramką w 40. minucie przy znakomitej asyście Lewandowskiego. Nieźle spisywała się także pokoleniowa mieszanka w defensywie, gdzie doświadczeni Kamil Glik i Bartosz Bereszyński dobrze współpracowali ze stawiającymi pierwsze kroki w reprezentacji Bednarkiem i Recą.

Polska – Irlandia. Ciekawostki

We wtorek Polacy zagrają z Irlandią, z którą ostatnimi lat grywali stosunkowo często. W przeciągu pięciu ostatnich lat doszło do 4 takich spotkań, z czego jedno wygrała Irlandia, dwa skończyły się remisem, a ostatnie wygrała Polska. Wiemy już, że w bramce w najbliższym spotkaniu zobaczymy Wojciecha Szczęsnego, który w najbliższych meczach reprezentacji podzieli się “bramką” z Łukaszem Fabiańskim. 

Wtorkowe spotkanie będzie 24. meczem reprezentacji we Wrocławiu. Dotychczasowy bilans Polaków w stolicy Dolnego Śląska jest korzystny i wynosi – 10 wygranych, 7 remisów i 7 porażek. Jedno z tych spotkań Biało-Czerwoni rozegrali właśnie z Irlandią – 16 maja 1973 r. Polacy wygrali 2-0, a obie bramki zdobył Włodzimierz Lubański. To tutaj w roli selekcjonera reprezentacji debiutował także Adam Nawałka (15.11.2013 0:2 ze Słowacją).

Dodaj komentarz