Bundesliga. Dla kogo Liga Mistrzów, a dla kogo baraż? [Zapowiedź 30. kolejki]

Niespełna dwie godziny po 15:30 sezon Bundesligi dobiegnie końca. Choć znamy już mistrza i vice mistrza ligi, odpowiedzi na kilka pytań przed ostatnią kolejką niemieckiej ekstraklasy wciąż pozostają nieznane. Przede wszystkim: kto zagra w kolejnej edycji europejskich pucharów i kto, obok SC Paderborn, pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową w Niemczech…

Przed 30. kolejką Bundesligi wiadomo, że:

  • Bayern Monachium zdobył 29. mistrzostwo Niemiec w historii rozgrywek
  • Borussia Dortmund po raz 7. zdobędzie tytuł vice mistrza Niemiec
  • RB Lipsk zajmie miejsce w TOP 4 i zagra w kolejnej edycji Ligi Mistrzów 
  • SC Paderborn po jednym sezonie w 1. Bundeslidze spadnie do 2. Bundesligi

 

Walka o europejskie puchary:

Kursy: Fortuna, mecz: Bayer Leverkusen – FC Mainz

W dalszym ciągu nie wiadomo, kto zajmie ostatnie miejsce w TOP 4 Bundesligi, gwarantujące udział w Lidze Mistrzów w sezonie 2020/21. W grze wciąż pozostają Borussia Monchengladbach i Bayer Leverkusen, które zgromadziły kolejno 62 i 60 punktów. Jeszcze przed 29. kolejką w lepszej sytuacji byli Aptekarze, ale porażka 2:0 w Berlinie z Herthą wyrzuciła ich poza najlepszą “czwórkę” niemieckiej ekstraklasy. Teraz, aby do niej powrócić muszą koniecznie wygrać u siebie z Mainz i liczyć na domową porażkę Monchengladbach ze swoim ostatnim pogromcą – Herthą. Remis w spotkaniu Borussia-Hertha nie urządza Leverkusen i także premiuje Monchengladbach, gdyż w przypadku równej liczby punktów o miejscu w tabeli decyduje bilans bramkowy. Tym Źrebaki zdecydowanie przeważają nad Aptekarzami.

W Monchengladbach nie będą jednak grać “tylko o remis”. Borussia, z małymi szansami, ale, w dalszym ciągu może wyprzedzić w tabeli RB Lipsk i zakończyć sezon w czołowej “trójce”. Aby tak się stało, Lipsk musi jednak przegrać na wyjeździe z Augsburgiem, a to wydaje się mało prawdopodobne. Goście nie przegrali w delegacji od pięciu spotkań i na pewno będą chcieli godnie pożegnać z drużyną lidera Timo Wernera, który w następnym sezonie zagra już w barwach Chelsea. 

Kursy: Fortuna, mecz: Borussia Monchengladbach – Hertha Berlin

 

Liga Europy

Walka o europejskie puchary w ostatniej kolejce Bundesligi nie będzie tyczyć się jednak wyłącznie Ligi Mistrzów. Wiadomo, że jedno miejsce w Lidze Europy zarezerwowane jest dla przegranego z pojedynku Borussia Monchengladbach – Bayer Leverkusen, ale o drugie miejsce w fazie grupowej powalczą VFL Wolfsburg i TGD Hoffenheim (gorszy z tej pary nie pożegna się z pucharami, ale będzie musiał zagrać w eliminacjach). Obie drużyny zgromadziły po 49 punktów, ale wyżej są Wilki ze względu na lepszy bilans bramek. Najciekawiej byłoby, gdyby obie drużyny zagrały bezpośredni mecz w ostatniej kolejce, ale taki miał już miejsce w lutym, gdzie Wolfsburg wygrał na wyjeździe 3:2.

Kursy: Fortuna, mecz: Wolfsburg – Bayern Monachium

Zarówno Wolfsburg jak i Hoffenheim nie będą mieli łatwych zadań w ostatniej kolejce. Wilki na własnym obiekcie podejmą mistrza – Bayern Monachium, którym bramki wybitnie lubi strzelać Robert Lewandowski. Polak w dalszym ciągu walczy o Złotego Buta dla najlepszego strzelca w Europie i przynajmniej jednej jego bramki (albo pięciu 😉 ) możemy się dzisiaj spodziewać. Wcale nie łatwiej będzie miało jednak Hoffe, które na wyjeździe zagra z… vice mistrzem – Borussią Dortmund. Co ważne jednak, wieśniaki potrafią grać z Borussią, o czym świadczy fakt, że z ostatnich czterech spotkań – Dortmund nie wygrał żadnego! Mając na uwadze, że Wolfsburg zagra z Bayernem, nawet jeden punkt Hoffe może okazać się tu na wagę złota. Warto też zwrócić uwagę, że na 10 ostatnich spotkań obu drużyn – 10 razy padał BTTS. 

Kursy: Fortuna, mecz: Borussia Dortmund – Hoffenheim

 

Baraże ostatnią deską ratunku na utrzymanie

Przed ostatnią kolejką wiadomo już że z 1. Bundesligą po jednym sezonie pożegna się beniaminek – SC Paderborn. W strefie zagrożenia pozostają Fortuna Dusseldorf i Werder Brema, które dzielą w tabeli 2 punkty (Fortuna – 30, Werder – 28). Dla żadnej z nich nie ma już szansy na bezpośrednie pozostanie w Bundeslidze po 30. kolejkach, ale kołem ratunkowym jest udział w barażu z trzecim zespołem z 2. Bundesligi. 

Kursy: Fortuna, mecz: Union Berlin – Fortuna Dusseldorf

Na ten moment bardziej uprzywilejowana jest Fortuna, której teoretycznie do pozostania na na 17. miejscu wystarczy remis na wyjeździe z Unionem Berlin. Werder, który od 1962 r. tylko raz spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech, zrobi jednak wszystko by zachować chwalebny rekord i pozostać w 1. Bundeslidze. Do tego konieczne są 3 punkty w domowym meczu z FC Koeln i strata punktów Dusseldorfu. Teoretycznie możliwe jest także prześcignięcie Fortuny przy jej remisie z Unionem, ale wówczas Werder musiałby wygrać dzisiaj u siebie przynajmniej czterema bramkami. Czy jest to możliwe?

Kursy: Fortuna, mecz: Werder Brema – FC Koeln

Dodaj komentarz