Australian Open. FAWORYCI+PORADNIK OBSTAWIANIA [Kompendium wiedzy]

Wielkimi krokami zbliża się wielkoszlemowy Australian Open, a tenisowi fani mogą zacierać już ręce. Od poniedziałku przez dwa najbliższe tygodnie najlepsi tenisiści świata rywalizować będą o pierwszą lewą Wielkiego Szlema. W Melbourne Park w grze pojedynczej zobaczymy aż czterech Biało-Czerwonych, mimo że na światowych kortach brak już Agnieszki Radwańskiej. Kto jest faworytem zmagań i jak daleko dojść mogą Polacy? Zobaczcie koniecznie artykuł!

Australian Open - podstawowe informacje

______________________________________________________________________________

Australian Open: Turniej Mężczyzn
Australian Open: Turniej Kobiet
Analiza bukmacherska meczu tenisowego
Bonusy bukmacherskie podczas Australian Open 2019
____________________________________________________________________

Turniej Mężczyzn – Faworyci

W Melbourne zagrają wszyscy najpoważniejsi kandydaci do triumfu, a największe szanse na wygraną daje się Novakovi Djokoviciowi. Serb po rocznych problemach zdrowotnych w wielkim stylu powrócił do światowej czołówki w ubiegłym sezonie, zgarniając wielkoszlemowe trofea na wimbledońskich trawnikach i amerykańskim US Open. Na Antypodach triumfował do tej pory aż sześciokrotnie (2008, 2011-2016) i obok Federera oraz Emersona jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem imprezy.

Jeśli jesteśmy już przy obrońcy tytułu, szanse na zwycięstwo Federera oceniane są przez bukmacherów stosunkowo nisko (w stosunku do Djokovicia). Szwajcar w dalszym ciągu plasuje się w ścisłej światowej czołówce, a wraz z początkiem sezonu zwyciężył w nieoficjalnych mistrzostwach świata par mieszanych w Perth (grał w parze z Belindą Bencić).
Podobnie przez bukmacherów oceniane są szanse Hiszpana Rafaela Nadala. Finalista Australian Open sprzed dwóch lat to największa niewiadoma zbliżającego się turnieju – Hiszpan po raz ostatni na oficjalnych zawodach wystąpił podczas ubiegłorocznego US Open, gdzie poddał półfinałowe spotkanie z Juanem Martinem del Potro. Później zabrakło go podczas azjatyckiego tournee, a także kończącego sezon Mastersa w Londynie.

AUSTRALIAN OPEN - KURSY

Turniej Mężczyzn – Analiza drabinki

Spośród czołowej trójki los najbardziej sprzyjał Nadalowi. Hiszpan w inauguracyjnym starciu zmierzy się z Australijczykiem Jamesem Duckworthem (dzika karta), a w tej samej części drabinki za największe zagrożenie ma Brytyjczyka Kyle’a Edmunda (nr 13). Edmund w ubiegłym sezonie dotarł do półfinału Australian Open, ale tegorocznego startu sezonu nie może zaliczyć do udanych. Przegrał bowiem już w pierwszej rundzie imprezy w Brisbane, a w Melbourne zaliczył pechowe losowanie. Już w pierwszej rundzie wpadł bowiem na powracającego po kontuzji Czecha Tomasza Berdycha, który grał już w tym sezonie w finale w Doha.

Roger Federer znalazł się w tej samej połówce z Rafaelem Nadalem, przez co mocno prawdopodobne staje się ich starcie w półfinale. Wcześniej Federer musi uporać się jednak z niełatwymi rywalami. Na potencjalnej drodze do ćwierćfinału Szwajcara stoją Gael Monfils (3. runda), Stefanos Tsitsipas (4. runda) oraz Marin Cilić lub Karen Chaczanow (ćwierćfinał). Na niewygodnych rywali wpadł także Novak Djoković. O ile mecz otwarcia z Mithellem Kruegerem wydaje się formalnością, to późniejsi potencjalni przeciwnicy mogą Serbowi napsuć nieco krwi. Na drodze Novaka do półfinału znajdują się bowiem tacy zawodnicy jak: Jo-Wilfred Tsonga (2. runda), Denis Shapovalov (3.runda), Danił Medvedev (4. runda) oraz Kei Nishikori (ćwierćfinał).

Najciekawsze spotkania pierwszej rundy:
Milos Raonic (Kanada, 18) – Nick Kyrgios (Australia)
Kyle Edmund (Wielka Brytania, 13) – Tomasz Berdych (Czechy)
Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 22) – Andy Murray (Wielka Brytania)
Dominik Thiem (Austria, 7) – Benoite Paire (Francja)

Turniej Mężczyzn – Polacy

Idzie młode! Można by rzec…
W głównej drabince Australian Open po raz pierwszy od pięciu lat wystąpi co najmniej dwóch Polaków (w ubiegłym roku nie zagrał ani jeden). Zarówno Hubert Hurkacz, jak i Kamil Majchrzak nie trafili jednak w losowaniu na łatwych przeciwników. Hurkacz, który miejsce w głównej drabince miał “z urzędu” wylosował na otwarcie Ivo Karlovicia. Chorwat znany jest z atomowego serwisu, któremu zawdzięcza 90% wygranych punktów. Szanse Polaka nie są jednak beznadziejne. Jeśli Hurkaczowi uda się wytrzymać “nawałnicę” serwisową Chorwata albo pokusić się o przełamanie, zwycięstwo wcale nie musi być tak daleko. Za Polakiem przemawiać będą także warunki atmosferyczne. 21-letni Wrocławianin lepiej powinien znieść 30-stopniowe upały niż 39-letni zawodnik z Zagrzebia.

Niesamowicie ciężkie zadanie czeka natomiast Kamila Majchrzaka. Debiutujący w głównej drabince wielkiego szlema piotrkowianin wpadł na starcie na turniejową “ósemkę” – Japończyka Keia Nishikoriego. 29-latek z Matsue znakomicie rozpoczął sezon, wygrywając mocno obsadzoną imprezę w Brisbane. W turnieju pokonał m.in. Bułgara Grigora Dimitrova, Francuza Jeremiego Chardy oraz Rosjanina Denisa Miedwiediewa. W historii swoich startów dwukrotnie grał już w ćwierćfinale Australian Open i w tym roku z pewnością będzie chciał nawiązać do dobrych tradycji sprzed lat.

Co jeśli jednak obaj Polacy wygraliby swoje pojedynki? Losy awansu do trzeciej rundy rozstrzygnęliby między sobą! Znaleźli się bowiem w sąsiadujących parach w drabince.

AUSTRALIAN OPEN - HURKACZ KARLOVIĆ

Turniej Kobiet – Faworytki

Stawka faworytek do zwycięstwa w tegorocznym Australian Open jest zdecydowanie szersza aniżeli w przypadku mężczyzn. Teoretycznie, o zwycięstwo może pokusić się zdecydowana większość zawodniczek z pierwszej dziesiątki rankingu oraz kilka spoza niej.

Od kogo zaczniemy? Rzecz jasna od Sereny Williams! Amerykanka po dwuletniej przerwie wraca do Australii i postara się o ósmy triumf w Melbourne. 37-latka sezon rozpoczęła w Perth, gdzie podczas nieoficjalnych mistrzostw świata par mieszanych, wygrała wszystkie swoje pojedynki singlowe. Nieco mniejsze, ale równie wysokie szanse na zwycięstwo dale się Niemce polskiego pochodzenia Angelique Kerber oraz Czeszkom Petrze Kvitovej i Karolinie Pliskovej. Obie zawodniczki naszych południowych sąsiadów triumfowały w ostatnich imprezach przed Australian Open (odpowiednio w Sydney i Brisbane) i dobrze czują się w Australii.

Kto dalej? W gronie szerokich faworytek wymienia się także najwyżej rozstawioną Rumunkę Simonę Halep, obrończyni tytułu Caroline Wozniacki, Amerykankę Sloane Stephens, czy ostatnią zwyciężczynię US Open – Japonkę Naomi Osakę. Stosunkowo daleko bukmacherzy plasują Białorusinkę Arynę Sabalenkę, która w ubiegłym sezonie szturmem wdarła się do światowej czołówki, a w tym roku wygrała już zawody w Shenzhen.

Australian Open - faworytki

Turniej Kobiet – Analiza drabinek

Naszpikowana gwiazdami pierwsza ćwiartka drabinki zapowiada ekscytujące pojedynki już w początkowym fazach turnieju. Blisko siebie znalazły się m.in. liderka rankingu Simona Halep, obie siostry Williams, Czeszka Karolina Pliszkova, Rosjanka Daria Kasatkina, czy Hiszpanka Garbine Muguruza!

Do dolnej połówki oprócz turniejowej “2” Angelique Kerber trafiły m.in. Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki, Czeszka Petra Kvitova, czy Białorusinka Aryna Sabalenka. Te dwie ostatnie mogą zmierzyć się ze sobą już w czwartej rundzie (pod warunkiem, że obie awansują do tej fazy). Emocjonująco zapowiada się także potencjalne spotkanie trzeciej rundy Caroline Wozniacki i Marii Szarapowej. Obie zawodniczki nie powinny mieć problemów w dwóch początkowych rundach i między sobą powinny rozstrzygnąć losy awansu do czwartej rundy.

W pierwszej rundzie w porównaniu do turnieju mężczyzn brakuje jednak szlagierów. Interesująco zapowiada się jednak starcie Rumunki Simony Halep i Estonki Kai Kanepi. Obie zawodniczki spotkały się ostatnio w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open, a sensacyjne zwycięstwo padło łupem niżej sklasyfikowanej Kanepi. Szansa rewanżu nadeszła więc niespodziewanie szybko, bo już w pierwszej rundzie kolejnego turnieju wielkoszlemowego.

Turniej Kobiet – Polki

W turnieju kobiet podobnie jak w turnieju mężczyzn zobaczymy dwie Biało-Czerwone. Mimo, że na starcie zabraknie już Agnieszki Radwańskiej, o dobry występ postarają się Magda Linette oraz nadzieja polskiego tenisa Iga Świątek. 17-latka ekspresowo przebrnęła przez trzystopniowe kwalifikacje, rozbijając w ostatniej rundzie Danielle Lao. Zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu w pierwszej rundzie australijskiego szlema trafiła na Rumunkę Anę Bogdan i według bukmacherów jest faworytką spotkania. W razie awansu rywalką warszawianki w drugiej rundzie może być nieobliczalna Włoszka Camila Giorgi, a w ewentualnej trzeciej – jedna z faworytek Karolina Pliskova.

Zdecydowanie trudniejsze zadanie stoi w pierwszej rundzie przed pierwszą rakietą Polski – Magdą Linette. Poznanianka już na starcie trafiła na wysoko rozstawioną zawodniczkę i zmierzy się z turniejową “4” Naomi Osaką.  Japonka to ubiegłoroczna zwyciężczyni wielkoszlemowego US Open i mocno obsadzonej imprezy w Indian Wells oraz aktualny numer 4 światowego tenisa. Mimo, że z Polką raz przegrała (w ubiegłym roku w Waszyngtonie), to w pierwszej rundzie Australian Open będzie zdecydowaną faworytką.

AUSTRALIAN OPEN: ŚWIĄTEK-BOGDAN

 

Jak obstawiać tenis ziemny?

ANALIZA

Zasadniczym aspektem w skutecznym typowaniu tenisa ziemnego jest sporządzenie analizy zawodników w kontekście ich gry na twardej nawierzchni.

CHARAKTERYSTYKA GRACZA

Najważniejszym czynnikiem w typowaniu tenisa ziemnego jest poznanie silnych i słabych stron zawodników. Rola serwisu i returnu na trawie odgrywa zdecydowanie większą rolę aniżeli na innych nawierzchniach, gdyż ewentualne przełamanie może być katastrofalne w skutkach. Przygotowując charakterystykę danego gracza czy pojedynku należy porównać upodobania co do nawierzchni oraz preferowany styl gry. Warto zwrócić na prawo i leworęczność, gdyż zawodnikom praworęcznym gra się zdecydowanie trudniej przeciwko leworęcznym aniżeli tym operującym tą samą ręką.

H2H

Kolejnym z aspektów niewątpliwie będzie porównanie historii pojedynków między graczami (im bliższa data ostatniego pojedynku, tym większą rolę odgrywa). Warto również spojrzeć na ranking, jednak z całą pewnością nie powinien być on głównym wyznacznikiem w naszych zakładach. Dużo większą rolę powinien odgrywać ranking ELO, który w porównaniu do rankingów WTA i ATP zestawia zawodników pod względem ich występów przeciwko zawodnikom o różnej klasie umiejętności. Zwycięstwo nad wyżej sklasyfikowanym rywalem dostarcza dużo więcej punktów, podobnie jak porażka z niżej sklasyfikowanym rywalem, która te punkty odbiera. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dużo większe przetasowania i wahania formy występują w tenisie kobiecym, dlatego ich wyniki mogą być dużo bardziej nieprzewidywalne.

UNDERDOGI

W swojej taktyce często można uwzględnić także grę na underdoga. W tego typu zakładach (jak i we wszystkich z resztą) niewątpliwie potrzebna będzie tenisowa wiedza. Gdy zdecydowana większość graczy typuje zwycięstwo jakiegoś zawodnika, automatycznie kursy na jego zwycięstwo maleją, a na przeciwnika rosną. W przypadkach gdy mamy powody przypuszczać, że mecz nie jest stuprocentowo pewny, możemy postawić na doga.

Dodaj komentarz