ZIO Pjongczang. Czas na finał hokeja! Kto zdobędzie złoto?!

Hokej Pjongczang 2018

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang nieuchronnie zbliżają się do końca… W niedzielę rozegrane zostaną ostatnie konkurencje, w tym finał rywalizacji hokeistów na lodzie. Naprzeciw sobie niespodziewanie staną reprezentacje Niemiec i Olimpijczyków z Rosji, które między sobą rozstrzygną losy złotego medalu i mistrzostwa olimpijskiego. 

Wcześniej, bo już w sobotę rozstrzygnęły się losy 3. miejsca i brązowego medalu. Ten powędrował do reprezentacji Kanady – wymienianej wcześniej jako głównego pretendenta do walki o złoto. Kanadyjczycy to wszak najbardziej utytułowana drużyna na igrzyskach, gdyż złoty medal wygrywali aż dziewięciokrotnie, w tym na dwóch poprzednich w Vancouver i Sochi. W Pjongczang po niespodziewanej porażce z Niemcami musieli zadowolić się jedynie walką o medal brązowy z Czechami, którzy z kolei w półfinale polegli w starciu z Olimpijczykami z Rosji (0-3).

Reprezentanci Kanady rywalom nie pozostawili jednak złudzeń i już po pierwszej tercji prowadzili wysoko, bo 3-1. Czesi ani przez moment nie byli w stanie zbliżyć się do znakomicie dysponowanych przeciwników, którzy w pewnym momencie prowadzili nawet 6-2. Nasi południowi sąsiedzi dzięki lepszej dyspozycji w końcówce zdołali zmniejszyć rozmiar porażki do dwóch bramek, jednak w finalnym rozrachunku musieli znieść gorycz porażki…

Dla kogo złoto w Pjongczang?

W niedzielę o 5:10 polskiego czasu o złoty medal powalczą reprezentacje Niemiec oraz Olimpijczyków z Rosji. Jeśli przyjąć, że Olimpijczycy z Rosji odziedziczyli sukcesy po Związku Radzieckim, będzie to ósma szansa na złoty medal w historii dla tego kraju. W statystykach ewentualny sukces nie będzie jednak odnotowany, a w historii zapisze się podobnie do tego z 1992 roku, kiedy na igrzyskach w Albertville zwyciężyła reprezentacja Wspólnoty Niepodległych Państw, składająca się głównie z Rosjan…

Dla Niemców, hokejowy występ w Pjongczang był powrotem na olimpijską taflę po ośmioletniej przerwie. Ostatni raz na igrzyskach grali bowiem w 2010 roku w Vancouver, gdzie zakończyli zmagania na fazie grupowej. W finale zagrają po raz pierwszy w historii, przez co już teraz poprawili swój najlepszy występ na sportowej imprezie czterolecia. Wcześniej dwukrotnie zdobywali medal brązowy – w 1976r. w Innsbrucku i Lake Placid w 1936r.

Faworytami z pewnością są Rosjanie, którzy fazę grupową zakończyli z jedną porażką (2-3 ze Słowenią) i bezpośrednio zakwalifikowali się do ćwierćfinału. Nieco więcej problemów mieli Niemcy, którzy po dwóch porażkach w grupie z Szwecją i Finlandią, zdołali w grupie wygrać jedynie z Norwegią, ale dopiero po rzutach karnych. Starcia w w 1/8 finału z Szwajcarią i ćwierćfinałowe z Szwecją ponownie kończyły się po dogrywkach, ale z Kanadą wygrali już w regulaminowych trzech tercjach. To pozwala zachować nadzieje, że finałowe starcie nie będzie spotkaniem do jednej bramki…

Dodaj komentarz