Po wejściu w życie ustawy hazardowej część Polaków zdecydowała się dalej grać u zagranicznych bukmacherów. Powód jest dość logiczny, brak podatku = większe wygrane.
Wszystko się zgadza, jest tylko jedno “ale”. Polacy grający u nielegalnych bukmacherów zapominają o tym, że ci właśnie bukmacherzy okradają nasz kraj, Spróbujmy bliżej się przyjrzeć tej kwestii.

Statystyki podają, że aż 7 milionów Polaków korzystało chociaż raz z zakładów bukmacherskich. Trzeba przyznać, że to naprawdę spory procent całkowitej populacji, no ale cóż – Polacy kochają hazard w różnych formach. Mamy przecież olbrzymią rzeszę fanów pokera, mnóstwo osób gra na “automatach”, a totolotka puścił choć raz chyba każdy.

Co prawda nie ma dokładnych danych na temat tego ile osób wybrało Bet365 lub innego nielegalnego bukmachera po 1 Lipca, ale możemy się domyślać, że jest to naprawdę spory odsetek.
Co prawda to nie tylko domysły, bo w ramach największego w Polsce czatu bukmacherskiego przeprowadzono ankietę.
Rzeczywista ilość procentowa może się znacznie różnić, lecz według tego badania  (próbka 600 osób) aż 20% Polaków ominie blokadę i będzie kontynuować grę na zagranicznym bukmacherze.

Każdy z nas chce mieć silne państwo pokryte pajęczyną autostrad, bezpłatną służbę zdrowia, szkolnictwo na wysokim poziomie i bezpieczeństwo zapewniane przez skuteczną policję. I faktycznie – mogłoby tak być gdybyśmy przestali kombinować.
Pisząc w ten sposób nie mam na myśli wyłącznie migania się od podatku płaconego przez bukmachera. Kombinatorstwo przejawia się na każdym kroku, chociażby w tak powszechnych wyłudzeniach VAT.
12% podatku którym obciąża nas legalny bukmacher w połączeniu z marżą nie jest drobnostką, ale nie jest to też coś dla czego warto ryzykować grą u nielegalnego bukmachera. Konsekwencje prawne bowiem, mogą być naprawdę poważne.

Można zrozumieć zawodowego gracza, który żyje z obstawiania i gra zakłady pojedyncze, więc decyduje się na grę w zagranicznym serwisie. Nie można zrozumieć natomiast decyzji łamania prawa dla grania “taśm”  i gry rekreacyjnej.
Nielegalni bukmacherzy okradają nas wszystkich, a ludzie  z nich korzystający z pewnością nie mogą nazwać się patriotami. Kwoty o których mówimy to miliony złotych, które mogłyby być spożytkowane na nowe przedszkola, drogi czy inne inwestycje korzyści publicznej.

Każda z tych osób może powiedzieć:
“Przecież jestem tylko kropelką w morzu. Moja decyzja nic nie zmieni”
– To prawda, tak samo jak nic nie zmieni twój głos w wyborach. Rzekły miliony po czym zaczęły narzekać 😉
GRACZU! WSPIERAJ POLSKĘ – GRAJ LEGALNIE!