66. TCS: Rekord Hannawalda zagrożony

Okres świąteczno-noworoczny to nie tylko czas refleksji i zadumy wśród najbliższych, lecz także termin rozgrywania bardzo ważnej zimowej imprezy sportowej. Turniej Czterech Skoczni- to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń dla fanów tej dyscypliny sportu. Konkurs ten odbywa się w dwóch krajach- Niemczech i Austrii. Zmagania rozpoczynają się u naszych zachodnich sąsiadów na obiekcie w Oberstdorfie oraz w Garmisch-Partenkirchen – popularnym Ga-Pa. Następne będą kontynuowane w Innsbrucku oraz Bischofshofen.

Faworyci w konkursie

Przed rozpoczęciem turnieju wśród grona faworytów wymieniano głównie Norwegów oraz Austriaków. Tylko Martin Schmitt (były niemiecki skoczek) przewidywał dominację dwukrotnego mistrza olimpijskiego. Jak się okazuje, to właśnie były rywal Adama Małysza miał rację. Kamil Stoch jest aktualnym liderem w klasyfikacji generalnej 66 TCS. Nasz rodak ma 11,8 punktów przewagi nad Richardem Freitagiem, który znajduje się na drugiej lokacie. Podium ze stratą 32,3 oczek zamyka również Polak- Dawid Kubacki.
Na samym początku każdy traktował ten turniej jako kolejną imprezę, bez większej historii. Jednak za sprawą naszego najlepszego skoczka, o TCS zrobiło się bardzo głośno. Po dwóch pewnych zwycięstwach na niemieckiej ziemi, Kamil Stoch wprawił w osłupienie wszystkich, którzy interesują się tą dyscypliną. Dzięki tym wygranym, złoty medalista w drużynie z Lahti, ma szansę pobić dotychczas nieosiągalny dla nikogo rekord Svena Hannawalda. Niemiecki skoczek w sezonie 2001/2002 zapisał się w kartach skoków narciarskich na zawsze. Wygrał on wszystkie cztery konkursy w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Nigdy wcześniej, ani do tej pory nie zdarzyło się, aby ktoś powtórzył ten wyczyn. Jeżeli Kamil wygra dwa pozostałe konkursy również przejdzie do historii- czego mu szczerze i z całego serca życzymy.

W najbliższym konkursie w Innsbrucku zobaczymy aż 7 Polaków

W pierwszej serii zmierzą się oni w następujących parach:

Peter Prevc (Słowenia) – Jakub Wolny

Noriaki Kasai (Japonia) – Maciej Kot

Tomasz Plich – Stephan Leyhe (Niemcy)

Piotr Żyła – Karl Geiger (Niemcy)

Florian Altenburger (Austria) – Stefan Hula

Jarkko Maeaettae (Finlandia) – Dawid Kubacki

Markus Schiffner (Austria) – Kamil Stoch

 

Wydaje się, że najtrudniejsza przeprawa czekać będzie Jakub Wolnego, Macieja Kota oraz Tomasz Plicha, który ma szansę zdobyć swoje pierwsze punkty w tym sezonie w Pucharze Świata. Przypomnimy tylko, że do drugiej serii awansuje 25 zwycięzców z poszczególnych par oraz 5 lucky loserów (pięciu najlepszych wśród przegranych).

W czwartek o godzinie 12:30 odbędzie seria próbna, a o 14 planowane jest rozpoczęcie pierwszej serii. Na tę okazję bardzo dobrą i bogatą ofertę wystawił nasz polski bukmacher- Forbet. Najciekawsze wydają się zakłady H2H oraz to, że Kamil Stoch wygra cały turniej. Ponadto możemy również wytypować, czy naszemu rodakowi uda się zwyciężyć we wszystkich konkursach – kurs na to wynosi aż 5.0 !

 

Dodaj komentarz